- zawodnicy Pramienia pojawili się na obiekcie jeszcze przed nami. To nie zdarza się zbyt często, więc chyba byli głodni gry
- dla Zielonych to trzecia porażka z rzędu. Czyżby zespół zaplanował sobie inne rozegranie sezonu niż nas do tego przyzwyczaił? Przypomnijmy, że zazwyczaj mocno wchodził w sezon, aby potem seryjnie przegrywać. Teraz będzie odwrotnie?
- Pramień ma powody do świętowania. Jest to bowiem jego pierwsza w historii wygrana na arenach II ligi