Przed tygodniem Skills zaskakująco wysoko pokonali Płotex Meble, osiągając nad rywalem przewagę 11 goli. Taka różnica w starciu z zespołem, który jeszcze rok temu konkurował na zapleczu, budziła uznanie, jednocześnie pozwalając Skills znaleźć się w gronie autorów najwyższego zwycięstwa minionego tygodnia. Wydawało się, że w pojedynku z beniaminkiem spokojnie wywalczą kolejne punkty, ale niespodziewanie to Wyspani wyszli z konfrontacji obronną ręką. Osiągnęli identyczny wynik jak sześć dni temu w boju z Jaguarem Gdańsk. A mogli uzyskać nawet wyższy rezultat, lecz futbolówka dwukrotnie po ich strzałach obijała obramowanie. Ponownie nieoceniony wkład w ich wygraną miał Rafał Walasek, który zawody rozpoczął od asysty, umożliwiając Michałowi Tukanowi otwarcie wyniku golem przedniej urody. Skills byli jednak wymagającymi przeciwnikami. Szala zmieniała kierunek, ale żadna z ekip nie prowadziła wyżej niż minimalnie, dzięki czemu emocje zapewnione były do samego końca. Autorem ostatniej – jak czas pokazał – bramki był wspomniany Rafał Walasek, który podobnie jak na inaugurację uczestniczył w każdej bramkowej akcji Śpiochów. Wyspani po 19 tygodniach przerwy znów triumfują na Gedanii.