Regularności Decathlonowi Kartuska odmówić nie można… Po raz trzeci w maju wybiegł na murawę i po raz trzeci obecność na placu zaakcentował trzema golami. W spotkaniu z TRS nie wystarczyło to do zdobycia choćby punktu, w rywalizacji z Admetalem trzy trafienia dały drużynie zwycięstwo i również podczas meczu przeciwko Fox Energy wartość ta zapewniła pełną pulę. Dobra passa Lisów zakończyła się zatem na trzech wygranych, lecz mimo niepowodzenia nadal sklasyfikowane są na najniższym stopniu podium. Zawodnicy Decathlonu Kartuska dość wcześnie znaleźli się w posiadaniu dwubramkowej zaliczki, a w roli zamykających akcje sprawdzili się Mateusz Stencel i jego imiennik Lesiński. Czołowy strzelec Lisów, Konrad Nawrocki, doprowadził do sytuacji kontaktowej, lecz po czasie różnica wróciła do poziomu dwóch goli, by niedługo potem znów stopnieć do minimum. Goli wiele nie padło, choć okazje ku temu były. Decathlon Kartuska nadrabia ligowe zaległości i przesuwa się na szóste miejsce. Z ośmiu spotkań, jakie pozostały do zakończenia rundy na zapleczu, w aż czterech udział weźmie właśnie ten zespół, więc ostatecznie może rozdawać karty.