W pojedynku bardzo doświadczonych ekip zmierzyli się Crème de la crème oraz Alfa-MKJ Radiologia-AN-BUD Foxarming, którzy poprzednio rywalizowali ze sobą niespełna 700 dni wcześniej. Wtedy areną starcia z ich udziałem był AWFiS, a stawką pierwsze punkty. Te padły łupem drugiej z drużyn, triumfującej 6:1, za to dziś stadion Ogniwa z tarczą opuścił Crème de la crème. Zawodnicy Alfy myśleli, że do tej potyczki ze względu na obfite opady, jakie miały miejsce w ciągu dnia, nie dojdzie. Nie było jednak potrzeby odwoływania kolejki, wszystko mogło odbyć się zgodnie z planem, choć Niebiescy plan na to widowisko zapewne mieli inny… Najpierw prymat zapewnił im Karol Szczygieł, skuteczną odpowiedź dał na to Piotr Zubkowicz, a parę chwil później Crème de la crème przez moment grał w przewadze, gdy „żółtko” za dyskusję z arbitrem zarobił Grzegorz Pawłowski. „Kremówki” tego jednak w korzyść nie zamieniły, za to końcowy fragment tej batalii należał do nich. Kilka skutecznych akcji na przestrzeni niespełna 10 minut poniosło je w kierunku szóstej wygranej. Alfa-MKJ Radiologia-AN-BUD Foxarming przyznała, że nie lubi być faworytem, dziś tej presji nie udźwignęła.