Po dłuższej przerwie znów na Gedanię zawitał Fenomen Polskiej Piłki Nożnej. Na początku listopada pewnie wygrał tutaj z Akademią Gepetto, ale dzisiaj nie mógł liczyć na gościnność często występującego pod tym adresem Decathlonu Kartuska. Tak jak ponad 300 dni temu spotkanie tych zespołów zaprocentowało dwubramkowym zwycięstwem Decathlonu Kartuska. Najpierw przewagę drużynie zapewnił najlepiej punktujący w jej szeregach duet: Patryk Krause i Łukasz Boroń, lecz szybko Pomarańczowi doprowadzili do sytuacji kontaktowej. Dzisiaj w kadrze brakowało głównego strzelca Bartosza Przybyszewskiego, ale próbowali nie tracić do rywali dystansu, co im się udawało, gdyż na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem przegrywali tylko jednym golem. Potem wspomniany wcześniej duet znów pozwolił swojej ekipie odskoczyć od konkurenta, więc bramka autorstwa zamykającego rezultat Jakuba Kudana punktowych korzyści Fenomenowi Polskiej Piłki Nożnej nie przyniosła. Decathlon Kartuska osiąga identyczny wynik jak dwa tygodnie temu. Broni lokaty na najniższym stopniu podium, jednocześnie o oczko poprawiając się w stosunku do jesiennej odsłony rozgrywek.