AST Wolkus nie przegrał żadnego z trzech poprzednich starć, ale passy nie podtrzymał i w swoim piątym pojedynku przyjął od Lambady Just Join IT pięć goli. Dla Czarno-Białych to przełomowy rezultat. Jako ostatni w stawce zapunktowali, dzięki czemu odbili się od dna tabeli. Konkurenci stworzyli bardzo dobre widowisko, a najpierw korzyść osiągnęli gracze z Wrzeszcza, strzelając gola po rzucie rożnym. Akcja na wagę wyrównania przeprowadzona została jednak dość szybko, za to chwilę po starcie drugiej partii szala obrócona była już w kierunku graczy w pasiatych koszulkach. Podobnie jak podczas pierwszej konfrontacji tych drużyn, tak i dzisiaj dwie ostatnie bramki padły w 32. i 35. minucie. Wtedy ich autorami byli reprezentanci AST Wolkus Wrzeszcz, niemal rzutem na taśmę przesądzający o swojej wygranej. Tym razem na finiszu wśród strzelców meldowali się jedynie Czarno-Biali, choć przeciwnicy nie poddawali się i w końcówce postawili na manewr z lotnym golkiperem, w którego wcielił się Łukasz Szmydki. Zagrywka zmianą biegu wydarzeń jednak nie popłaciła.