Środową kolejkę w gronie pierwszoligowców otworzyli Ambit Pokrycia Dachowe oraz DCT Gdańsk. Poprzednio rywalizowali ze sobą we wrześniu, kiedy zawody znakomicie rozpoczęli Szarzy, dominując od premierowego gwizdka i po kwadransie posiadając cztery gole na koncie. Dzisiaj natomiast zdobycie czterech bramek zajęło im niespełna 20 minut. W międzyczasie na listę strzelców wpisał się także jeden z reprezentantów przeciwników, ale ostatecznie ta część jak i całe spotkanie zaowocowało triumfem DCT Gdańsk. Szarzy do przerwy wykreowali trzy trafienia przewagi, zaś po zmianie stron odskoczyli jeszcze bardziej. Na przestrzeni 10 minut piłkę między słupkami dwukrotnie umieszczał Andrzej Rubets, a po jednej sytuacji wykorzystali Dmytro Hontaruk oraz będący dzisiaj najbardziej skutecznym zawodnikiem w szeregach DCT Gdańsk Bartosz Stanke. Swoją pracę wykonał też Mateusz Rubacha, łapiąc futbolówkę po strzale z rzutu karnego. Na finiszu kilka razy piłkę jednak przepuścił, ale to on wspólnie z kolegami mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Szalona pogoń za wynikiem i nowy rekord sezonu na koncie Ambitu Pokrycia Dachowe nie wystarczyły, by całkiem wcześniejsze straty nadrobić, choć na uwagę i tak zasłużył Łukasz Musiała, który w ataku nie zawodził.