Aspirujący do awansu Galaxy Gdańsk 3.0. minimalnie wygrał z usytuowanym tuż za nim Pomorskim Urzędem Wojewódzkim i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby… beniaminek grał pełnym składem. Do zawodów przystąpił jednak nie tylko bez zmienników, ale przede wszystkim zaledwie piątką zawodników i niewiele brakowało, a zaskoczyłby sklasyfikowanego powyżej przeciwnika. Piątka nieustępliwych: Michał Brzoska, Łukasz Chlipalski, Mateusz Patera, Tomasz Tomaszewski oraz Hubert Wieczorek, pokazała waleczny charakter, konkurując jak równy z równym. Urzędnicy nie zamierzali stać z założonymi rękoma i oddawać pola przeciwnikom, tylko od razu ruszyli do działania i najwyraźniej stanowiło to niemały element zaskoczenia. Uzyskali trzybramkową przewagę, dopiero w 18. minucie skapitulowali po raz pierwszy, a do przerwy prowadzili różnicą trzech goli. Podczas drugiej połowy rzadziej udawało im się wpakować piłkę do siatki, lecz i tak zagrali na „9” z przodu, w drugim z rzędu meczu odnotowując taką wartość. Pomimo niepowodzenia kibice i pozostali koledzy z zespołu mogą pogratulować postawy. Żółto-Czarni ustrzegli się przed niespodzianką i mają kilka dni, żeby ochłonąć przed ważnym spotkaniem w czołówce.