- Czarni rozpoczęli spotkanie jednego mniej. W trakcie pierwszej połowy miał pojawić się jeszcze jeden gracz, który dojechał przy stanie 0:3
- Niebiescy nie pojawili się dzisiaj w optymalnym składzie, w związku z czym Waldemar Malinowski został zaangażowany do gry w polu, a jest przecież nominalnie bramkarzem
- Niebiescy wygrali i nadal na swoim koncie mają komplet punktów. Nie wiadomo jednak jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość, ponieważ meczu z powodu urazu nie dokończył Daniel Pach, czołowy strzelec drużyny