Po raz trzeci Jesienią 2021 na stadion Ogniwa zawitali MegaMocni i Oliwa Do Ognia. Beniaminek od czasu awansu na ten szczebel tutaj nie zapunktował, z kolei weteran Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL triumfował w Sopocie na inaugurację. I dzisiaj ponownie to bardziej doświadczona ekipa opuściła miejscowy plac z tarczą. Konkurenci wspólnie stworzyli jednak bardzo ciekawe widowisko, postawili na atak, w efekcie czego goli padło tyle samo, ile… podczas wcześniejszego pojedynku tej grupy. Oliwa Do Ognia rozpoczęła tę batalię od osiągnięcia trzybramkowej przewagi. Ustawiło ją to w dobrej pozycji wyjściowej przed dalszą częścią rywalizacji. Nie pudłowali Sebastian Wencel oraz Artur Bubienko, którzy odpowiadali za cały dorobek drużyny do przerwy. Tę partię wygrała różnicą trzech trafień, z kolei w drugiej o jedną bramkę lepsi byli MegaMocni. Najlepszy snajper III ligi grupy „A”, Rafał Walasek, kilka razy wpakował piłkę do siatki, ale większa wartość cały czas widniała po stronie Oliwy Do Ognia, dla której dziewięć bramek to największa zdobycz od 55 tygodni.