Dp Serwis Gdańsk nie zdołał czwartkowego wieczoru wyrównać rekordu remisów w jednym sezonie. Niespodziewanie porażkę zaliczyła Omida VLS, z kolei w drugiej lidze mamy nowych-starych liderów czyli Gibona 4 2 0 oraz RKS Rover.
Mecz numer 1
DNV - Petarda Team 3:1
- w meczu o przełamanie lepszy okazał się DNV, który dzięki wygranej wylądował tuż za podium, choć nie ma już szans na medal
- długo trwała zażarta walka o zwycięstwo. Dopiero na dwie minuty przed końcem Niebiescy zdołali odskoczyć na dwie bramki
- kibice Petardy Team rwą sobie włosy z głowy. Ich pupile nie wiedzieć gdzie podziali formę i z każdym kolejnym meczem pogrążają się w kryzysie
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mecz numer 2
Good Boys - Orły Osowa 3:3
- to nie tak miało być - zdają się mówić kibice Good Boys. Dla drużyny to remis, który jest niemal jak porażka
- znowu sprawdziła się "zasada Michniewicza" zgodnie z którą prowadzenie 2:0 jest niebezpieczne, a właśnie taką przewagę wypracowali sobie na początku zawodnicy Good Boys
- Orły Osowa potwierdziły, że są bardzo niewygodnym przeciwnikiem, a ich pozycja w tabeli niekoniecznie oddaje siłę zespołu
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mecz numer 3
Gibon 4 2 0 - Nunczaki Orientu 12:0
- Zieloni szybko podnieśli się po wtorkowej porażce. Dość powiedzieć, że tak wysoko jeszcze w tym sezonie nie wygrywali
- Nunczaki Orientu już po raz czwarty w sezonie straciły dwucyfrówkę. To był na pewno jeden z tych meczów, o którym nie warto pamiętać
- Gibon 4 2 0 znalazł się na szczycie tabeli. Włodarze klubu nadal mogą mieć nadzieję, że ten po raz pierwszy w historii awansuje do elity
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mecz numer 4
SM Niedźwiednik - ABC Higiena RTNK 3:3
- mecz ekip z dolnych rejonów tabeli pozostał bez rozstrzygnięcia, w związku z czym żaden z zespołów nie wygrał po raz drugi w sezonie
- SM Niedźwiednik mocno utrudnił sobie sytuację poprzez grę w osłabieniach, których w drugiej połowie było naprawdę sporo
- mimo przeciwności losu SM Niedźwiednik zachował na końcówkę spotkania na tyle sił, żeby przeprowadzić ostateczny atak i wyszarpać remis
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mecz numer 5
Dp Serwis Gdańsk - TKS Gdańsk 2:4
- kibice ostrzyli sobie dzisiaj zęby na wyrównanie przez Dp Serwis Gdańsk rekordu liczby remisów w jednym sezonie. Świętować nie chciał jednak z nimi TKS Gdańsk
- który to już raz w tym sezonie sprawdziła się słynna "zasada Michniewicza", mówiąca o tym, że prowadzenie 2:0 to niebezpieczny wynik. Dzisiaj przekonał się o tym Dp Serwis Gdańsk
- TKS Gdańsk wywiązał się z roli faworyta. Zespół wygrał, zachował szansę na medal oraz awans i co najważniejsze, wszystko w tym zakresie zależy całkowicie od niego
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mecz numer 6
Intel - Pronaturin Hanza Lider Gdańsk 1:6
- Pronaturin Hanza Lider Gdańsk zasłużenie wygrała i zachowała szansę nie tylko na medal, ale także na Mistrzostwo III ligi grupy "A"
- zespół gości świetnie zneutralizował najlepszego strzelca rywali Dawida Sadowskiego, który do bramki nie trafił ani razu
- Intel "lubi" przegrywać, kiedy traci sześć bramek - aż w czterech na pięć porażek mieliśmy do czynienia właśnie z taką sytuacją
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mecz numer 7
Omida VLS - FC Legion 3:4
- jeszcze na 10 minut przed końcem Omida VLS prowadziła. W końcówce dała sobie odebrać wygraną, co nie powinno przydarzyć się tak doświadczonej ekipie tym bardziej, że walczy ona o podium
- FC Legion zaskoczył niemal wszystkich piłkarskich ekspertów. Po raz kolejny przekonaliśmy się jak zaskakująca potrafi być piłka nożna
- porażka Omidy VLS może być dla niej znamienna w skutkach - teraz w kontekście walki o podium zespół nie jest zależny tylko i wyłącznie od siebie
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mecz numer 8
Predators - Okręgowa Izba Radców Prawnych Gdańsk 3:2
- dwusetny mecz okazał się bardzo szczęśliwy dla Predatorsów, którzy wygrali i mogli świętować. Trzeba jednak przyznać, że zwycięstwo nie przyszło łatwo
- druga wygrana z rzędu Predatorsów sprawia, że nieśmiało mogą oni jeszcze zerkać w kierunku ligowego podium
- OIRP Gdańsk bliska była ugrania punktu, ale w końcówce dała się zaskoczyć. Na szczęście w kontekście utrzymania jest zależna całkowicie od siebie
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mecz numer 9
RKS Rover - Gazicho 8:3
- Gazicho długo prowadziło i pachniało sensacją. Zespół świetnie prezentował się na boisku, ale przyszła pechowa 35 minuta gry...
- kluczowa dla losów meczu okazała się czerwona kartka dla Filipa Zimińskiego. Brak nominalnego bramkarza zdecydowanie rozsypał grę Gazicha
- RKS Rover koniec końców może odetchnąć z ulgą, gdyż udało się odwrócić losy meczu i powrócić na pozycję lidera tabeli
pozdrawiamy
zespół PL3 R-GOL