Leśniewski samotnym liderem

Znacznie bliżej tytułu mistrzowskiego znajdują się po środowym wieczorze reprezentanci Leśniewskiego, którzy w meczu na szczycie pokonali 5:1 Filtry Mannol Gdańsk. Jeszcze bliżej złota w trzeciej lidze sytuują się natomiast gracze Balticonu, którzy na drugim etapie zmagań nie stracili jeszcze punktu. Ważne zwycięstwo na drugim szczeblu rozgrywek odniosła z kolei Oliwa Do Ognia. Ta okazała się o dwie bramki lepsza od AidemMedia Friends.

 



Liczba Dnia:



43 –
tyle bramek w barwach Filtrów Mannol Gdańsk zdobył Piotr Wardowski, który dziś ustrzelił hat-tricka przeciwko byłej drużynie





Mecz numer 1


Hotel Orle – Męskie Zacięcie Żurawie     1:2 (1:1)


Męskie Zacięcie Żurawie dzień po dniu zainaugurowało rozgrywki Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL. Kajetan Olszak ponownie miał problem z obsadą bramki i w tej gościnnie wystąpił dziś Adrian Rybowicz. Granatowi, którzy zmagają się z falą kontuzji, nie zamierzali jednak odpuszczać tego meczu, a co za tym idzie walki o ligowe podium. Na ich nieszczęście, to jednak rywale otworzyli wynik. Do protokołu meczowego wpisał się Daniel Sobisz, który zdobywa minimum jedną bramkę w każdym meczu tej edycji. Żurawie szybko odpowiedziały za sprawą Michała Ziemiańskiego. Rezultat remisowy utrzymywał się przez wiele minut i wszystko wskazywało na to, że konkurenci podzielą się punktami. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem piłka spadła jednak pod nogi Patryka Szczepańskiego, który zapewnił swojej ekipie niezwykle cenne trzy punkty. Żurawie - tak jak we wczorajszym starciu z GCE - zdobywają dwa gole, lecz dziś pozwalają one cieszyć się ze zwycięstwa. Granatowym do końca sezonu pozostały już tylko dwa mecze, dlatego resztkami sił będą oni walczyć o medal!



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Mecz numer 2


Balticon – Młodzi Bajeczni Techniczni     7:1 (6:0)


W piątek Balticon popisał się pokerową zagrywką, ponieważ przystąpił do dwóch spotkań. Niebiescy wzbogacili się o sześć punktów, a dziś dorzucili kolejne trzy. Mecz z trybun oglądał kontuzjowany Michał Wolański, lecz zawodnik ten miał wiele powodów do oklaskiwania kolegów. Nietuzinkowe umiejętności kolejny raz zaprezentował Marek Kwaśnik, który z dorobkiem pięciu bramek został najlepszym strzelcem spotkania. Młodzi Bajeczni Techniczni próbowali odgryzać się rywalom, lecz stać ich było tylko na trafienie honorowe. Warto przy tym zaznaczyć, że był to gol niecodziennej urody i mocny kandydat do bramki tygodnia. Vitalli Skrypai czeka zatem na nominację lecz Zieloni, którzy ponownie wystąpili bez nominalnego bramkarza, pozostają bez zwycięstwa. Po drugiej stronie tabeli znajdują się ich dzisiejsi konkurenci, którzy mkną przez zmagania trzeciej ligi bez straty punktu. Przed nimi jeszcze trzy spotkania, a zakończenie rozgrywek z kompletem oczek już w debiutanckim sezonie byłoby wielkim wyczynem.



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 


Mecz numer 3

 

AidemMedia Friends – Oliwa Do Ognia     1:3 (0:1)


Po porażce z Lambadą Just Joint IT do walki o najwyższe laury ponownie chcieli włączyć się reprezentanci Oliwy Do Ognia. Potrzebna była im do tego wygrana w starciu z AidemMedia Friends. Jako pierwszy na parkiecie pojawił się Artur Bubienko, co jest wielką rzadkością w przypadku tego gracza. Zawodnik ten mecz rozpoczął jednak na ławce rezerwowych. W początkowych minutach w rolę rozgrywającego wcielił się Tomasz Tekieli, lecz jego koledzy nie potrafili znaleźć drogi do siatki. Po dłuższym czasie przełamali jednak niemoc strzelecką. Czarni zdobyli dwie szybkie bramki i odskoczyli od rywali. Niebiescy na swoje pierwsze trafienie czekali aż do 32. minuty. Po tym golu obejrzeliśmy jeszcze jeden celny strzał, a wynik ustalił Przemysław Kuciński. AidemMedia Friends pozostają z jedną wygraną na drugim etapie. Oliwa Do Ognia zrównuje się punktami z liderem tabeli, lecz ma od niego jeden mecz rozegrany więcej.



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Mecz numer 4


State Street Bank – Drużyna A     5:8 (1:6)


Kilkadziesiąt minut wcześniej Adrian Rybowicz gościnnie pojawił się między słupkami Męskiego Zacięcia Żurawie, które jednym golem pokonało Hotel Orle. W starciu ze State Street Bank gracz ten ponownie mógł się cieszyć ze zdobycia trzech punktów. Czarni rozegrali znakomitą pierwszą połowę i zakończyli ją prowadząc 6:1. Drużynie A wychodziło niemal wszystko i był to jeden z najlepszych okresów gry tej ekipy podczas zimowej kampanii. Druga odsłona nie była już tak dobra. W poczynania Czarnych wkradło się wiele nerwowości, a rywale zdołali zbliżyć się na dwie bramki. Każde z pięciu trafień Błękitnych wpadło na konto innego gracza, lecz Bankowców ostatecznie nie było stać na dogonienie przeciwników, którzy w Ergo Arenie pojawią się ponownie w piątek. Na zakończenie kolejnego tygodnia zmagań Drużyna A zmierzy z Dekpolem S.A.



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Mecz numer 5


JTI Polska Sp. z o.o. – DAC.digital     3:2 (2:1)


Pierwszym z dwóch tego wieczoru spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej był pojedynek pomiędzy JTI Polska Sp. z o.o. i DAC.digital. Oba zespoły miały swoje cele na ten bój. Zieloni przede wszystkim chcieli zaprezentować się lepiej w defensywie, ponieważ w dwóch ostatnich starciach stracili aż 18 goli. Ich rywale z kolei pragnęli zdobyć premierowe punkty na drugim etapie zmagań. Plan powiódł się podopiecznym Konrada Wilczyńskiego, którzy zdobyli o jedną bramkę więcej, a tę decydującą o zwycięstwie Zielonych zapisał na swoje konto sam kapitan. Popularny „Kojot” wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu na Pawle Masełkowskim. DAC.digital był bliski szczęścia, lecz ponownie niewiele zabrakło. Czarni rozegrali jednak prawdopodobnie najlepsze spotkanie w rozgrywkach I ligi. Po ostatnim gwizdku sędziego oba zespoły postanowiły obejrzeć następny pojedynek, gdzie w rolach głównych zobaczyliśmy Leśniewskiego oraz Filtry Mannol Gdańsk.



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Mecz numer 6


Leśniewski – Filtry Mannol Gdańsk     5:1 (2:0)


Pojedynek ten w ostatnim czasie znajdował się na ustach wszystkich kibiców Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL! Wobec słabszej dyspozycji Team Currenda właśnie w wieczornych konkurentach upatruje się mistrza zimowej kampanii. Po środowym spotkaniu znacznie bliżej tytułu znajdują się Oranje, którzy zaprezentowali niezwykle wyrachowany futbol i dzięki licznym wyuczonym schematom gry okazali się lepsi. Trzy bramki przeciwko swoim kolegom zdobył Piotr Wardowski, który jeszcze Jesienią przywdziewał trykot Filtrów. Te zagrały w niecodziennych, bo białych strojach, lecz te nie przyniosły im szczęścia. Honorową bramkę dla podopiecznych Piotra Pachnika zdobył Jan Przybyszewski. Wysoką formą może zatem pochwalić się Jakub Chodorowski, który przepuścił tylko jeden strzał w przeciągu 72. minut gry. Leśniewski teraz samotnie przewodzi tabeli I ligi, lecz cały czas musi mieć się na baczności. Jurkom Chwaszczyno czy Gazprom Gdańsk zrobią wszystko, by znaleźć się na jego miejscu.



pozdrawiamy

Zespół PL3 R-GOL

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci komfortu przeglądania oraz podniesienia jakości oferowanych treści. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony, wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Po zapoznaniu się z informacją kliknij znaczek "X" w celu zamknięcia okna. Polityka Plików Cookies