Barberzy napadli na bank

MG’s Barber Shop napadł na bank – State Street Bank i okradł go z punktów. Dla ekipy Michała Sienkiewicza dzisiejsze zwycięstwo jest pierwszym w sezonie. Również z inauguracyjnych punktów na Wiosnę mogą cieszyć się gracze Refinitiv, którzy pokonali Pędzący Bimber. Tak samo jak w pierwszym meczu tej edycji, tak samo i czwartkowego wieczoru Atena S.A. straciła tylko jednego gola i wygrała już czwarty mecz, przybliżając się do swojego rekordu. KLIDO przeprowadziło udaną pogoń za Całodobowymi i dzięki wyśmienitej końcówce zdołało odwrócić losy meczu na szczycie trzeciej ligi grupy „A”. Kolejny tydzień rozgrywek za nami, a ponownie zobaczymy się już w poniedziałek.



 

Liczba Dnia:

33 – tyle bramek w sezonie wiosennym zdobył już Patryk Krause. Zawodnik Styrty Wrzeszcz FC jest jedynym graczem, który przekroczył granicę 30-tu trafień



Mecz numer 1

 

MG’s Barber Shop – State Street Bank     12:5 (4:2)

 

Pierwsi na boisko czwartkowego wieczoru wybiegli zawodnicy w drugiej lidze grupie „A”, a dokładniej MG’s Barber Shop i State Street Bank. Biali nie mieli przed tym pojedynkiem dużo czasu na odpoczynek, gdyż jeszcze wczoraj rywalizowali z Visline. Ekipa Damiana Reschke okazała się za mocna i zaaplikowała Barberom dwucyfrową liczbę goli. Dziś jednak, po raz pierwszy w tej edycji, to team prowadzony przez Michała Sienkiewicza schodził z boiska z podniesionymi głowami. Barberzy napadli na bank - State Street Bank i ograbili go z punktów. Dla zwycięzców to pierwsza wygrana na trawie od 28.11.2018. Ekipa ta zatem sporo się naczekała, jednak dziś w pełni pokazała klasę aplikując rywalom aż 12 goli, dla których to największy bagaż bramek na Wiosnę. Świetne zawody rozegrał Marek Modrzejewski, zdobywca 9-ciu punktów, a wtórował mu Przemysław Gornowicz, który uzbierał ich siedem. W II lidze grupie „A” nie ma już zatem drużyny bez punktów. Gratulujemy!

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Mecz numer 2

 

Pędzący Bimber – Refinitiv     2:4 (0:2)

 

Czwartkowy wieczór był szczególny dla dwóch drużyn, które o godzinie 20:00 rozpoczęły swoje zmagania na AWFiS, a mowa o MG’s Barber Shop oraz Refinitiv, które sięgnęły po pierwsze punkty w tej edycji. Barberzy dokonali tego na zapleczu elity, a druga z ekip w trzeciej lidze grupie „B”. Czarni wyszli na spotkanie z Pędzącym Bimbrem jak po swoje i to oni zdobyli dwie szybkie bramki, które w pewnym stopniu ustawiły mecz, który od tego momentu był już przez nich kontrolowany. Międzynarodowa ekipa Refinitiv w ciągu pierwszej odsłony trafiła dwukrotnie, a po przerwie podwoiła swój dorobek. Jose Robles stojący między słupkami zwycięzców piłkę z siatki wyciągnął dopiero w 28-ej minucie, a pokonał go Gil Pinto. Kolejny gol Pomarańczowych autorstwa Rafała Lawrentif zmniejszył tylko straty do przeciwników, którzy do tego czasu zdobyli już cztery gole, a połowa okazała się dziełem Aleksandra Grossa. Czarni wygrywają po raz pierwszy na Wiosnę, a w trzeciej lidze grupie „B” wszystkie ekipy mają już na swoim konie minimum jedną wygraną. Refinitiv w ten sposób uczcił swój 150-ty mecz w PL3 R-GOL.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Mecz numer 3

 

Atena S.A. – ESP     9:1 (3:1)

 

Kwiecień znakomicie rozpoczął się dla zawodników ESP, którzy w dwóch pierwszych spotkaniach poprzedniego miesiąca zdobyli sześć punktów i w ciągu stu minut stracili tylko jednego gola. Inauguracyjnego spotkania w maju Czerwoni nie będą już tak miło wspominać, gdyż teraz to oni zdobyli tylko jednego gola, którego już w pierwszej minucie autorem został Marcin Głowienka. Przez kolejne 49  minut nie potrafili oni pokonać Pawła Szypuły. Na Grzegorza Czyżewskiego z kolei raz za razem sposób znajdowali Pomarańczowi, a najlepszy wśród nich okazał się Filip Polak. Dwa gole dołożył również Aleksander Łukjanczuk. Gracze znakomicie wyręczyli Adriana Dyjecińskiego, który był najlepszym strzelcem podczas jesiennego starcia tych ekip. Wtedy Atena S.A. wygrała 6:3, dziś wynik okazał się jeszcze bardzie okazały. Pomarańczowi tak jak w pierwszym meczu Wiosny tracą tylko jednego gola i na swoim koncie mają już 13 punktów. Gracze tej ekipy są bardzo bliscy pobicia swojego najlepszego wyniku w historii, kiedy to zdobyli 15 oczek.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Mecz numer 4

 

Foka bez oka – Dream Team     3:4 (2:1)

Z meczu na mecz w górę tabeli pnie się ekipa Cezarego Dzięgielewskiego, która wygrała już czwarte kolejne spotkanie. Tym razem Michał Chmielewski nie zdołał już utrzymać czystego konta, ale co najważniejsze jego team sięgnął po czwarte zwycięstwo i po słabym początku sezonu w swoim wykonaniu teraz powraca do wielkiej formy. Początek pojedynku z Foką bez oka w wykonaniu młodych zawodników w większości studiujących na pobliskim AWFiS nie był jednak dobry. Do przerwy to Czarni prowadzili, jednak tak jak Ajax Amsterdam w półfinale Ligi Mistrzów nie potrafili utrzymać prowadzenia do ostatniego gwizdka sędziego. Foka bez oka już trzeci raz w tej edycji zdobywa trzy gole, jednak ani razu taki dorobek nie pozwolił tej ekipie zdobyć kompletu punktów. Być może inaczej będzie w nadchodzącym spotkaniu z FSL Projekty UE. Dream Team czeka teraz pojedynek z FC Bombardierami, a dzisiejsi zwycięzcy pierwszy raz w 2019 roku udadzą się na obiekt Ogniwa Sopot.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mecz numer 5

 

Nieznani – FC Concretes    4:6 (2:4)

 


Dwa spotkania w grupie „C” czwartej ligi rozpoczęły się o godzinie 21 na obiekcie AWFiS i oba zakończyły się rezultatem 6:4. W pierwszym z nich o dwie bramki lepsi od Avides Sharks okazali się reprezentanci KS Gałęziste. W kolejnym ze spotkań takim wynikiem FC Concretes odprawili do domu Nieznanych. Tym razem to nie nasz nowy projekt zdobył sześć bramek, gdyż w ostatnim czasie przyzwyczaił do tego swoich fanów, ale właśnie rywale zapisali na swoim koncie tyle trafień. Pierwsze spotkanie tych ekip tuż przed weekendem majowym zakończyło się wygraną ekipy Adama Paradzińskiego również dwoma bramkami. Wtedy najlepiej punktującym zawodnikiem został Tomasz Jesiołowski, który teraz już tak nie błyszczał i po stronie swoich plusów zapisał jedną asystę. Po trzy bramki natomiast zdołali uzbierać Rafał Bróżdziński oraz Maciej Stromski. Kto wie jak potoczyłby się mecz, gdyby Nieznani lepiej w niego weszli, gdyż po siedmiu minutach przegrywali już 3:0. W spotkaniu z Avides Sharks udało się odrobić straty, tym razem wracają oni do domu bez punktów.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 6

 

KS Gałęziste  – Avides Sharks     6:4 (3:0)

 

W dotychczasowych spotkaniach czwartej ligi grupy „C” KS Gałęziste straciło najmniej, a ich rywale najwięcej bramek. Po dzisiejszym spotkaniu ten schemat się utrzymał, a Biali wyjmowali piłkę z siatki sześciokrotnie. Tym razem mogli oni liczyć na szerszy skład niż w ostatnich pojedynkach, jednak ich rywale zaprezentowali się z naprawdę dobrej strony i tak jak oznajmili wcześniej, nie zamierzają zaprzestawać walki o awans do trzeciej ligi. Oba zespoły zagrały niezwykle zespołowo, a na dziesięć bramek tylko jeden zawodnik zdobył więcej niż jednego gola. Został nim Kamil Stubba, który dwukrotnie pokonał Igora Demko tuż po zmianie stron. Ostatni mecz na boisku AWFiS Niebiescy przegrali 4:6, dziś takim samym rezultatem pokonują przeciwnika, dzięki czemu sięgają po swoje 20-te zwycięstwo w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL. KS Gałęziste po długim weekendzie majowym wygrywa dwa pojedynki i zostaję uznany przez nas Drużyną Tygodnia. Gratulujemy!

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Mecz numer 7

 

MN Przymorze – Kobrzy Jad Gniewu     7:1 (3:0)

 

O godzinie 20:00 na arenie Politechniki Gdańskiej rozpoczęły się dwa pojedynki czwartej ligi grupy „B”. Oba starcia zakończyły się sporą różnicą bramek. ProStore Team pokonał EY ośmioma golami, a MN Przymorze zwyciężył Kobrzy Jad Gniewu strzelając mu o sześć goli więcej. Rywala „napoczął” kapitan Zielonych – Adam Trynka, który zdobył dwie pierwsze bramki, a przed przerwą do siatki rywali drogę znalazł jeszcze Mateusz Kamiński. Drugą odsłonę grający bez swojego kapitana – Mateusza Czapko reprezentanci KJG rozpoczęli już znacznie lepiej a gola zdobył Bartosz Sokalski. Jego trafienie okazało się jednak jedynym celnym strzałem jego ekipy w tym spotkaniu, a grający bez zmiany Żółci w końcówce opadli z sił, co wykorzystał Kamil Brdękiewicz zdobywając hat-tricka. Kobrzy Jad Gniewu w maju po raz kolejny zdobywa tylko jednego gola, a MN Przymorze zwycięża w swoim 20-tym meczu na arenach PL3 R-GOL. Dla tej ekipy ten sezon jest już znacznie lepszy niż poprzedni debiutancki, kiedy to zdobyli sześć punktów.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Mecz numer 8

 

KLIDO – Całodobowi     5:4 (3:3)

 

Kapitan Biało-Niebieskich prawdopodobnie był pod wielkim wrażeniem gry angielskich drużyn w rewanżowych meczach Ligi Mistrzów i jego ekipa tak jak dwie drużyny, które awansowały do finału odwróciła losu meczu i sprawiła, że z Politechniki Gdańskiej wywiozła trzy punkty. Na początku spotkania nic na to nie wskazywało. Całodobowi po kilku składnych akcjach prowadzili już 3:0 i wydawało się, że po pokonaniu lidera tabeli, teraz pewnie zmierzają do wygranej z drużyną, która w hierarchii zespołów III ligi grupy „A” zajmowała drugie miejsce. Kamil Debkowski, mimo ciężkiego początku, potrafił zmotywować swoich podopiecznych, a ci zaczęli odrabiać straty. Jeszcze przed przerwą KLIDO doprowadziło do wyrównania rezultatu, a trzeci gol padł praktycznie równo z gwizdkiem na przerwę. W drugiej odsłonie pierwszą bramkę ujrzeliśmy dopiero w 41-ej minucie, a ponownie na prowadzenie Zielonych wyprowadził Maciej Niewiadomski. KLIDO lubuje się jednak w ciekawych końcówkach i tak jak wyżej wspomniane drużyny z Champions League, tak również Biało-Niebiescy odwrócili losy meczu w samej końcówce zadając dwa ostatnie ciosy. Dla Biało-Niebieskich to druga z rzędu wygrana jedną bramką.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 9

 

EY – ProStore Team     0:8 (0:4)

 

Wielce dumny z postawy swoich kolegów może być kapitan Granatowych – Mateusz Sulik! Decydent tej ekipy występuje między słupkami, a co dla niego najważniejsze, buduje on drużynę od defensywy. Ta go dzisiaj nie zawiodła ani razu. ProStore Team nie stracił żadnej bramki i pierwszy raz zagrał na zero z tyłu od 29.11.2018 kiedy zremisował z Dekpol 0:0. Ofensywni gracze również nie mieli powodów do zmartwień, a w każdej z połów zdobyli po cztery bramki. Właśnie tyle zapisał na swoim koncie Tomasz Tomaszewski. Dla tego gracza to drugi najlepszy wynik w tym sezonie, a jeszcze skuteczniejszy był przeciwko MOVINN, któremu zaaplikował piec trafień. Dwukrotnie z gola mógł cieszyć się również Marek Luba, a raz jeden z najnowszych nabytków zespołu – Marcin Filbrandt. EY pierwszy raz na Wiosnę nie zdobywa gola, a poprawić się będzie mógł już w nadchodzącym spotkaniu przeciwko Pub Polskie Kino. ProStore Team zmierzy się teraz z Kobrzym Jadem Gniewu.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Mecz numer 10

 

Tiki Laga – Maj Projekt     3:9 (2:3)

 

Na papierze spotkanie pomiędzy jedynymi zespołami najwyższej klasy rozgrywkowej zapowiadało się na wielce ciekawe. Rywale przed rozpoczęciem starcia sąsiadowali ze sobą w tabeli, znajdowali się tuż pod kreską oznaczająca udział w przyszłosezonowej Ekstralidze oraz miały w swoim dorobku po sześć punktów. Po dzisiejszym spotkaniu bogatsi o trzy oczka są już Majowie, w których szeregach wystąpiło dwóch nowych, starych graczy. Mariusz Jary oraz Marcin Synoradzki, dla którego był to pierwszy występ w PL3 R-GOL od sezonu Zima 2014/2015, a w ogóle premierowy udział w meczu rozgrywanym na trawie. Pierwszą połowę Majowie zwyciężyli tylko jedną bramką, jednak w drugiej odsłonie już w pełni kontrolowali przebieg wydarzeń boiskowych. Zwycięzcy zagrali niezwykle zespołowo, a żaden z graczy nie zdobył więcej niż dwóch goli. Dla Tiki Lagi był to drugi występ w tym tygodniu i po zwycięstwie nad Akademią Gepetto teraz ekipa Jana Fedorowicza musi uznać wyższość rywala, który wskakuje na siódme miejsce.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 11

 

AST Wolkus Wrzeszcz – FC RedTube     5:1 (2:1)

 

Na boisko czwartkowego wieczoru wśród drużyn występujących w drugiej lidze grupie „A” wybiegły cztery zespoły, a dwa z nich zdobyły po pięć bramek. State Street Bank taki dorobek nie wystarczył do wygranej z MG’s Barber Shop, który zaaplikował rywalom dwanaście goli. Piec trafień z kolei AST Wolkus Wrzeszcz dało pewną wygraną nad FC RedTube, które Adama Skibrowskiego zaskoczyło tylko raz, w 15-ej minucie za sprawą Sławomira Kamińskiego. Dla zwycięzców najwięcej, bo dwa gole zdobył kapitan Michał Jędrzejewski i to on został najskuteczniejszym graczem tego spotkania. Pomarańczowi mają w historii spotkań w PL3 R-GOL teraz 61 zwycięstw i 610 zdobytych goli. AST Wolkus Wrzeszcz dzięki kolejnej wygranej awansował do czołowej 50-tki Tabeli Wszech Czasów, a w tym sezonie jak trzy inne ekipy swojej grupy uzbierał już 15 punktów. FC RedTube, drugi raz w tej edycji, zdobywa tylko jedną bramkę i tak jak po inauguracyjnym meczu tego sezonu przeciwko Hotelikowi Bach wraca do domu tylko z honorowym trafieniem.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Mecz numer 12

 

Avers – Styrta Wrzeszcz FC     11:7 (7:2)

 

W pierwszym ze spotkań tej grupy czwartkowego wieczoru KLIDO odwróciło losy spotkania z Całodobowymi i dzięki wyśmienitej końcówce sięgnęło po pełną pulę. W meczu Avers ze Styrtą Wrzeszcz FC inicjatywa od początku należała do Czerwonych, jednak rozpoczęli oni to spotkanie o jednego więcej w polu. Fioletowi w wyniku kontuzji i innych nieprzewidzianych zdarzeń nie mogli liczyć między innymi na Mateusza Śliwę, a na boisko pojawił się tylko jego brat – Paweł. Fioletowi robili co mogli, ale ciężko było im przeciwstawić się liczniejszym rywalom, a ci do przerwy prowadzili już 7:2. W drugiej odsłonie Styrta Wreszcz FC postawiła jednego ze swoich kontuzjowanych zawodników między słupkami i mierzyła się już pełnymi składami, dzięki czemu w drugiej połowie zdobyła pięć bramek. Kolejny raz konkurentom we znaki dał się Patryk Krause, który trafił siedem razy i jako pierwszy zawodnik w sezonie wiosennym przekroczył granice 30-tu trafień. Styrta Wrzeszcz FC mimo przeciwności losu po meczu była zadowolona ze swojej postawy i serca pozostawionego na boisku.

 

pozdrawiamy

zespół PL3 R-GOL

Komentarze 

 
0 #2 ODP: Barberzy napadli na bankCzepialski 2019-05-10 22:33
Quoting
Ktos tu chyba pomylil mecz 2 z 1 :lol:


Pędzący Bimber – Refinitiv 0:2 (2:4) ??????????


W sensie wynik do polowy jest wiekszy niz koncowy
Cytować
 
 
0 #1 ODP: Barberzy napadli na bankCzepialski 2019-05-10 22:31
Ktos tu chyba pomylil mecz 2 z 1 :lol:


Pędzący Bimber – Refinitiv 0:2 (2:4) ??????????



Czwartkowy wieczór był szczególny dla dwóch drużyn, które o godzinie 20:00 rozpoczęły swoje zmagania na AWFiS, a mowa o MG’s Barber Shop oraz Refinitiv,
Cytować
 
Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci komfortu przeglądania oraz podniesienia jakości oferowanych treści. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony, wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Po zapoznaniu się z informacją kliknij znaczek "X" w celu zamknięcia okna. Polityka Plików Cookies