Akademia Gepetto "wystrugała" premierowe zwycięstwo

Pierwsze punkty w sezonie wiosennym zapisały na swoje konta Akademia Gepetto oraz KS Gałęziste. Gola numer 100 w rozgrywkach Piłkarskiej  Ligi Trójmiasta R-GOL zdobył kapitan AST Wolkus Wrzeszcz – Michał Jędrzejewski, a jego ekipa wysoko pokonała MG’s Barber Shop. Pierwszą porażkę na Wiosnę zaliczyli gracze MN Przymorze oraz Hanzy Lider Gdańsk, którzy ulegli kolejno ProStore Team oraz Lambada Just Join IT.




 

Liczba Dnia:

16 – w wyniku czwartkowych starć już tylko 16 ekip pozostaje bez zdobytego punktu w sezonie wiosennym




Mecz numer 1

 

CNT-Centrum Napraw Technicznych – Jeppesen     4:9 (2:5)

 

W grupie, w której na co dzień występują CNT-Centrum Napraw Technicznych oraz Jeppesen rozegrano dziś trzy mecze, a zdecydowanie najwięcej bramek padło w jedynym pojedynku rozgrywanym na arenie Politechniki Gdańskiej. Dzisiejsi konkurenci rozgrywają swoje spotkania w niebieskich strojach, dlatego też przed rozpoczęciem meczu CNT-Centrum Napraw Technicznych założył pomarańczowe znaczniki. Nowe barwy nie przyniosły jednak szczęścia, a w swoim 70-tym pojedynku w PL3 R-GOL gracze tej ekipy musieli uznać wyższość Jeppesen, w którego bramce z konieczności musiał dziś wystąpić Michał Hnatyszyn. Zawodnik ten zadebiutował w tym sezonie, i mimo, że we wcześniejszych meczach nie występował z racji kontuzji, dziś z powodu wielu braków kadrowych stanął między słupkami. W nowej roli poszło mu bardzo dobrze, a jego drużyna zgarnęła kolejny komplet punktów! Sternik Jeppesen wyjmował piłkę z bramki dwukrotnie do przerwy i tyle samo razy po zmianie stron. Rywale stracili za to dziewięć bramek i odnieśli pierwsza porażkę na PG w tym sezonie. W starciu „Niebieskich” drużyn górą więc Jeppesen, który utrzymuje drugie miejsce w tabeli.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 2

 

MN Przymorze – ProStore Team     2:3 (0:0)

 

W gronie drużyn bez porażki nie jest już ekipa prowadzona przez Adama Trynkę. Zieloni w swoim czwartym meczu w tym sezonie musieli uznać w końcu wyższość rywala, a okazał się nim ProStore Team. MN Przymorze nie ma najwyraźniej szczęścia na arenie Politechniki Gdańskiej, gdzie traci drugie z rzędu punkty, wcześniej remisując z MOVINN. Do meczu z podopiecznymi Mateusza Sulika Zieloni przystąpili bez swojej gwiazdy – Adama Trynki. Najlepszy strzelec oraz kapitan drużyny nie mógł pomoc kolegom, co było widoczne już od początku spotkania. Gracze nieobecnego dziś kapitana pierwszą bramkę zdobyli dopiero w 34-ej minucie. Wcześniej stracili już jednak dwie bramki. Granatowi objęli prowadzenie w 31-ej minucie, a 60 sekund później je podwyższyli. Zieloni doprowadzili do remisu, gdy na zegarze widniała 39-ta minuta. Wydawało się już, że mecz zakończy się drugim z rzędu remisem dla Zielonych, kiedy to niezwykle ważnego gola na 120 sekund przed końcem zdobył Paweł Kisieliński, zapewniając swojej ekipie trzy punkty. MN Przymorze przegrywają pierwszy mecz w tym sezonie. W meczu ProStore Team trzeci raz z rzędu pada wynik 3:2. Dwukrotnie to Granatowi wygrywali jedną bramką, raz schodzili z boiska pokonani.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 3

 

Młodzi Bajeczni Techniczni – EY     7:4 (4:2)

 

Gdy na zegarze wybiła godzina 19:00, tak na obiekcie Politechniki Gdańskiej rozpoczęły się dwa spotkania w IV lidze grupie „B”. W drugim z nich uczestniczyli Młodzi Bajeczni Techniczni oraz EY. Jedni jak i drudzy wygrali ostatnie spotkania i dziś chcieli sięgnąć po kolejne zwycięstwo. EY w zeszłym pojedynku sprawił wielką sensację odprawiając z kwitkiem Legendarni.com. Dziś Biali już tyle szczęścia nie mieli mimo tego, że w kolejnym meczu zdobyli ponownie cztery bramki, tak jednak dziś nie wystarczyło to do zdobycia nawet punktu. Katem EY okazał się czwartkowego wieczoru Marcin Ignatowicz! Snajper MBT aż czterokrotnie znajdywał drogę do siatki, dwa razy do przerwy i dwa razy po niej. Jego dorobek stanowił dziś ponad połowę goli jego ekipy. Swoją bramkę dorzucił również Rafał Hoppe, który nominalnie występuje na pozycji bramkarza jednak dziś zastąpił go miedzy słupkami debiutujący w PL3 R-GOL Paweł Listewnik. Nowy nabytek MBT już w swoim pierwszym meczu dołożył cegiełkę do drugiego zwycięstwa jego nowej drużyny w tym sezonie, a 20-tej w historii jej zmagań w naszej lidze.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 4

 

FC RedTube  – NovatisPlus     2:8 (2:3)

 

W drugiej lidze grupie ‚A” rozegrano dziś dwa spotkania, oba na obiekcie Politechniki Gdańskiej, gdzie już trzeci raz w tym sezonie zawitali zawodnicy NovatisPlus. Dla Niebieskich z kolei była to dopiero pierwsza wizyta na tym terenie. Pomarańczowi pragnęli dziś zwyciężyć po raz 30-ty w naszych rozgrywkach i założony cel udało się w pełni zrealizować. Do przerwy bój był jeszcze bardzo wyrównany. Ukraińcy zdobyli tylko o jedną bramkę więcej od przeciwników. Drugą część spotkania gracze Marka Kapusto przegrali jednak aż 5:0. Dla Niebieskich strata ośmiu goli to wyjątkowa sprawa. Radosław Lewandowski bardzo rzadko przepuszcza tyle strzałów w jednym meczu, czym tylko Ukraińcy potwierdzili, że po słabym początku sezonu z meczu na mecz się rozkręcają i walczyć będą o najwyższe miejsca w swojej lidze. FC RedTube pozostaje z trzema punktami na koncie i plasuje się na 12-tej pozycji. Szansą na drugie zwycięstwo dla Niebieskich będzie pojedynek ze State Street Bank.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 5

 

Zmarnowane Talenty – Orły Północy Santander Bank     4:3 (3:1)

 

O godzinie 20:00 na arenie Politechniki Gdańskie rozpoczął się pojedynek drużyn z dwóch stron barykady. Prowadzące w tabeli Zmarnowane Talenty, które dziś pierwszy raz na Wiosnę stawiły się na PG stanęły w szranki z okupującymi dolne rejony tabeli Orłami Północy Santander Bank. Na papierze mecz ten mógł mieć tylko jednego faworyta, jednak Czerwoni wielokrotnie potwierdzili, że grać w piłkę potrafią, czego przykładem jest awans na zaplecze elity. Początek starcia to pełna dominacja Zmarnowanych Talentów, które po 15-tu minutach prowadziły 3:0. Od tego momentu inicjatywę zaczęły przejmować Orły, które na pięć minut przed końcem za sprawą Filipa Zawierowskiego doprowadziły de remisu. Od czego jest jednak najlepszy strzelec swojej ekipy oraz jeden z najlepszych graczy w PL3 R-GOL Kacper Wrzask? Zawodnik, który przed rozpoczęciem meczu otrzymał nagrodę za najładniejszą bramkę poprzedniego tygodnia, na 120 sekund przed końcem zapewnił swojej drużynie zwycięstwo, kompletując jednocześnie kolejny hat-trick w tym sezonie. Ekipa Bartosza Kubinowskiego, który powrócił do składu po  kilku spotkaniach przerwy wygrywa już piaty pojedynek. Orły zaliczają za to najniższa porażkę w sezonie, jednak nadal pozostają bez punktów.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 6

 

Całodobowi – Illuminati     6:6 (1:4)

 

Czwartek w trzeciej lidze grupie „A” to trzy spotkania. Jedno z nich zakończyło się remisem, a jego bohaterami zostali zawodnicy Całodobowych oraz Illuminati. Zieloni wyszli do tego starcia podrażnieni porażką z GCE i dziś chcieli zrekompensować sobie stratę punktów ze spotkania z ekipą Grzegorza Szymczewskiego. Illuminati z kolei po znakomitej pogoni w drugiej części spotkania wygrało potyczkę z Okręgową Izbą Radców Prawnych Gdańsk. Dziś Pomarańczowi nie mieli już tyle szczęścia, a mecz potoczył się zupełnie odwrotnie. Do przerwy to właśnie ekipa Jacka Szczerbickiego prowadziła wysoko i kontrolowała przebieg meczu. Druga połowa to już jednak dominacja Zielonych, którzy musieli dziś radzić sobie bez swojej „strzelby” – Grzegorza Karbowskiego. Zawodnicy Bartłomieja Kwidzyńskiego zapewnili sobie punkt po znakomitej końcówce, kiedy to zdobyli trzy bramki z rzędu. Obie ekipy mają teraz na koncie po 20 bramek, jednak o punkt lepsi są Całodobowi. Dla Illuminati to pierwszy remis w historii, a na podział punktów Pomarańczowi czekali dokładnie 30 spotkań.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 7

 

Avers – Pomorska Izba Adwokacka     5:4 (3:3)

 

Szczęśliwym obiektem dla podopiecznych Michała Janowskiego wydaje się być boisko Politechniki Gdańskiej. Czerwoni w tym sezonie wygrali dwa spotkania i oba właśnie w tym miejscu. Najpierw pokonali BiałoAzzurri FC, a dziś minimalnie zwyciężyli Pomorską Izbę Adwokacką. Kolejny raz bohaterem Czerwonych został Szymon Kamiński! Snajper ten zdobył dziś cztery bramki, a jego dorobek stanowi teraz ponad połowę wszystkich trafień Aversu. Jednego gola dorzucił Jakub Dawidowski. Szala zwycięstwa przechyliła się na korzyść drużyny Michała Janowskiego w drugiej połowie, ponieważ do przerwy na tablicy wyników widniał jeszcze remis. Pomorska Izba Adwokacka drugi mecz z rzędu zdobywa cztery bramki, a połowa z dzisiejszego starcia ląduje na koncie Szymona Mikulaka. Zieloni w przyszłym tygodniu rozegrają swoje 30-te spotkanie w naszych rozgrywkach a ich rywalem będzie KLIDO.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 8

 

MG’s Barber Shop – AST Wolkus Wrzeszcz     0:21 (0:8)

 

Wielki ból głowy jeśli chodzi o skompletowaniem składu ma na początku sezonu Michał Sienkiewicz. Kapitan MG’s Barber Shop nie może liczyć na większość swoich podstawowych graczy. Kontuzjowani są m.in. Przemysław Gornowicz, Patryk Musik, czy Przemysław Konieczny. Nieobecności w składzie przekładają się niestety dla Białych na wyniki. MG’s Barber Shop przegrywa dziś trzeci kolejny mecz ulegając wysoko AST Wolkus Wrzeszcz. Pomarańczowi byli faworytem tego spotkania, jednak nikt nie spodziewał się tak wysokiej wygranej drużyny Michała Jędrzejewskiego. Kapitan AST Wolkus Wrzeszcz miał dziś podwójną okazję do świętowania. Po pierwsze jego ekipa wysoko pokonała rywali zdobywając trzeci komplet punktów w trzecim meczu. Po drugie trafienie z 31-ej minuty było golem numer 100 popularnego „Jędrzeja” w PL3 R-GOL.  Dziś najlepszym strzelcem jego ekipy został jednak Aleksander Litwin, który sześciokrotnie pokonał bramkarza, a o jedno trafienie gorszy okazał się Robert Kohnke. Pomarańczowi idą jak burza i po trzech meczach mają na koncie już 33 bramki…

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 9

 

Jihad – Akademia Gepetto     6:7 (3:4)

 

„W końcu” mogą powiedzieć podopieczni Dawida Brzóski, którzy w czwartym mecz tego sezonu sięgnęli wreszcie po pierwsze punkty, co więcej zapisali na swoim koncie pierwsze zwycięstwo nad Pomarańczowymi. Mecz już przed rozpoczęciem zapowiadał się na bardzo wyrównany i taki też był od pierwszego gwizdka sędziego. Losy spotkania wzięli na siebie jednak dwaj gracze. Wśród Pomarańczowych błyszczał Cezary Dobrzelecki, który pięciokrotnie pokonał bramkarza rywali. Tyle samo trafień po drugiej stronie boiska zapisał Waldemar Szpręglewski, który tym samym przekroczył barierę 200-tu goli w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL. Jego bramka z ostatniej minuty spotkania zapewniła również jego ekipie trzy punkty. Dzięki temu pierwszy raz w tym sezonie Akademia Gepetto schodziła z boiska z podniesionymi głowami. Jihad przegrywa trzeci mecz z rzędu i po wygranej w pierwszym meczu sezonu teraz Pomarańczowi gubią formę, która muszą jak najszybciej odzyskać jeśli myślą o awansie do Ekstraligi.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 10

 

AB Flora – FSL Projekty UE     3:8 (2:2)

 

FSL Projekty UE znakomicie znało rangę dzisiejszego starcia dlatego drużyna prowadzona przez Amadeusza Szewczyka stawiła się na obiekcie AWFiS na długo przed pierwszym gwizdkiem sędziego i przystąpiła do intensywnej rozgrzewki. Granatowi omówili warianty, które miały przynieść pierwszą wygraną w sezonie wiosennym. AB Flora, mimo podobnego bilansu punktów i znajdowania się w dolnych rejonach tabeli kolejny raz miała jednak problemy ze skompletowaniem składu. Batłomiej Rutyna ponownie musiał grać „za dwóch”, a jego ekipa odniosła już czwartą porażkę w tym sezonie. Żółci, dla których większość bramek zdobywa kapitan muszą mocno wziąć się w garść , jeśli nie chcą myśleć o spadku do trzeciej ligi. FSL Projekty UE z kolei wygrywają pierwszy mecz na drugim szczeblu i robią bardzo ważny krok w kierunku utrzymania na zapleczu elity. Granatowi po kilku spotkaniach, w którym zaznajomili się z ligą wyżej, dziś w końcu sięgają po trzy punkty i zadowalają swoich kibiców!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 11

 

Wartsila Polska – Seaonics     2:6 (1:3)

 

Seaonics stawili się na placu gry dużo wcześniej przed przeciwnikami i odbyli intensywną rozgrzewkę mająca na celu uniknięcie kontuzji podczas pojedynku z Wartsilą Polska. Biali od trzech meczów nie sięgnęli po pełną pulę i na dzisiejszy mecz zmobilizowali aż 11-tu zawodników. Seaonics już od początku ruszyli za przeciwników, czego efektem były dwie szybko zdobyte bramki przez Karola Pławińskiego. Trafienia te niejako ustawiły mecz, który od tego momentu był już pod kontrolą graczy w białych koszulkach. Jeszcze przed przerwą hat-tricka skompletował autor dwóch pierwszych goli, a na te trafienia odpowiedział tylko Maciej Furman. Druga połowa zakończyła się ponownie rezultatem 3:1 dla Seaonics, a swoje bramki dołożyli Mateusz Krawczyk i Ryszard Małkowski. Dla Wartsili Polska po przerwie trafił natomiast Jakub Tyl, który w tym spotkaniu zadebiutował w sezonie wiosennym. Biali drugi raz zatem wygrywają, drugi raz w wygranym spotkaniu tracą dwie bramki. Wartsila Polska z kolei pierwszy raz w tym sezonie zdobywa dwie bramki, jednak nadal nie posiada na swoim koncie punktów..


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 12

 

SII Gdańsk – Okręgowa Izba Radców Prawnych Gdańsk     2:4 (0:4)

 

222 - taką liczbę spotkań w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL mają teraz na swoim koncie zawodnicy SII Gdańsk, którzy na starcie sezonu wiosennego nie mogą cały czas się przełamać i przegrywają kolejne spotkanie. Kolejne takim samym wynikiem, a mianowicie 2:4. Losy dzisiejszego spotkania z Okręgową Izbą Radców Prawnych Gdańsk rozstrzygnęły się już w ciągu pierwszych 15-tu minut spotkania, kiedy to Biali zdobyli cztery bramki nie tracąc przy tym żadnej. Nieco podłamani takim stanem rzeczy podopieczni Józefa Kisickiego swoją pierwszą bramkę w spotkaniu zapisali dopiero w 30-ej minucie spotkania. Wyśmienicie w szeregach OIRP Gdańsk odnalazł się Michał Mac, który w dwóch pierwszych spotkaniach zdobywa po golu dla swojej nowej ekipy. Okręgowa Izba Radców Prawnych Gdańsk powoli dobija do granicy 50-ciu zwycięstw w PL3 R-GOL. Biali mają teraz ich na koncie 48, a ten tydzień kończą z jedną porażką i jednym zwycięstwem, które plasuje ich teraz na ósmym miejscu w tabeli.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 13

 

Hanza Lider Gdańsk – Lambada Just Join IT    4:6 (1:2)

 

Dzisiejsi rywale zupełnie odmiennie wspominali swoją ostatnią wizytę na obiekcie AWFiS. Niebiescy wygrali sześcioma bramkami starcie z Jaguarem Gdańsk. Podopieczni Piotra Nowosielskiego z kolei również sześcioma bramkami z kolei ulegli Ego Club Sopot. Dziś natomiast Biało-Czarni zdobyli sześć bramek, a każdą z nich zapisał na swoim koncie inny gracz. Niezwykle zespołowa gra poprowadziła Lambadę Just Join IT do drugiego zwycięstwa w tym sezonie. Wielki udział w wygranej miał również Piotr Kwiatkowski stojący miedzy słupkami zwycięzców, który rozegrał jeden z lepszych meczów w swojej karierze. Obserwatorzy tego spotkania stwierdzili, że popularny „Kwiatek” musi być na dopingu, ponieważ bronił w nieprawdopodobnych wręcz sytuacjach. Podopieczni nieobecnego dziś, chorego Kamila Nadratowskiego zaliczają pierwszą porażkę na Wiosnę. Gracze Piotra Nowosielskiego z kolei wygrywają drugi mecz z rzędu i wskakują na czwarte miejsce w tabeli!

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 14

 

KS Gałęziste – The Sandbaggers     13:3 (4:1)

 

W czwartek rozegrano tylko jedno spotkanie w grupie „C” czwartej ligi, a uczestniczyli w nim KS Gałęziste oraz The Sandbaggers. Dla obu ekip mogło to być historyczne starcie. Niebiescy mogli w nim zdobyć swoje pierwsze punkty po powrocie do naszych rozgrywek. Ich rywale z kolei stanęli przed szansą zdobycia pierwszych punktów w historii swoich zmagań w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL. Zwycięsko z tego starcia wyszli Niebiescy i to oni zapisują na swoim konie premierowe punkty w sezonie wiosennym. Spotkanie to miało jednego bohatera, a został nim kapitan KS Gałęziste – Damian Remiszka. Filar swojej ekipy zdobył sześć bramek, a do tego dorzucił dwie asysty. W swoim 50-tym spotkaniu w PL3 R-GOL decydent dobrnął do granicy 50-ciu bramek w naszych rozgrywkach. Kapitan gra jednak dla drużyny, a ta co najważniejsze wygrywa pierwsze spotkanie po powrocie do PL3 R-GOL. Po dwóch porażkach zawodnicy KS Gałęziste schodzą wreszcie z boiska z uśmiechem na twarzach.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 15

 

AidemMedia Freinds – Atena S.A. 4:2 (0:0)

 

Wieczorna rywalizacja pomiędzy AidemMedia Friends i Atena S.A. miała dwa oblicza! Pierwsza połowa to spokojna zachowawcza gra głównie w środku pola, co przekładało się na znikomą liczbę sytuacji bramkowych. Jedni jak i drudzy nie potrafili przez 25 minut pokonać goalkeepera, a kibice zgromadzeni na stadionie AWFiS byli świadkami dość spokojnego spotkania. Druga część w pełni im to jednak zrekompensowała! Obie drużyny ruszyły do przodu, zostawiając w obronie mniej zawodników. Pierwszą, niezwykle ważną bramkę zdobył Anas Zaindin, dla tego gracza była to również premierowe trafienie w tym sezonie. Już po chwili w jego ślady poszedł Aleksander Sokołowski, a Niebiescy po kilku minutach drugiej połowy prowadzili 2:0. Nie minęło pięć minut a wynik podwyższył Paweł Kruczkowski. Gdy wydawało się, ze to koniec emocji w tym meczu dwie szybkie bramki zdobyli Pomarańczowi, a pierwsze z nich zapisał na swoje konto debiutujący w PL3 R-GOL Nikodem Andrysiak. Wynik oscylował w graniach remisu do ostatnich sekund, kiedy to w na chwilę przed końcowym gwizdkiem piłkę do bramki rywala skierował Marcin Dęga. Niebiescy wygrywają zatem trzeci mecz z rzędu, a w drugim tracą tylko dwie bramki.


pozdrawiamy
zespół PL3 R-GOL

 

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci komfortu przeglądania oraz podniesienia jakości oferowanych treści. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony, wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Po zapoznaniu się z informacją kliknij znaczek "X" w celu zamknięcia okna. Polityka Plików Cookies