Rehabilitacja Hanzy Lider Gdańsk

Po ostatniej, bolesnej porażce zrehabilitowali się gracze Hanzy Lider Gdańsk pokonując bez straty bramki Avides Sharks. Czyste konto w starciu z Korporacją Budowlaną DORACO zachowali również gracze JTI Polska Sp. z o. o. Po trzy punkty w pojedynkach zamykających rywalizację w grupie „E” sięgnęli MG’s Barber Shop oraz FC BiałoAzzurri.

 


Liczba dnia:

 

20 tyle drużyn dotarło już do mety zmagań grupowych, na placu boju pozostało zatem 10 ekip




Mecz numer 1

 

Leśniewski – MG’s Barber Shop     1:4 (1:3)

 

W meczu rozpoczynającym dzisiejsze zmagania dużo większą wolę walki i zwycięstwa okazali gracze Michała Sienkiewicza. Jest to jednak w pełni zrozumiałe, ponieważ gracze Leśniewskiego niezawiśle od wyniku starcia zapewniony mieli udział w pierwszej lidze i nawet porażka nie zmieniła nic, jeśli chodzi o przyszłość tych zawodników. Mimo to młodzi gracze z okolic Gdańska jeszcze przed meczem dopisali nowego gracza, a był nim Jakub Piotrowski, który rozegrał do tej pory nieco ponad 50 meczów w barwach DCT Gdańsk. Nowe nazwisko w składzie Pomarańczowych z pewnością przyda się w starciach z najmocniejszymi rywalami podczas następnego etapu rozgrywek. Podopiecznym Michała Sienkiewicza bardzo zależało na awansie do drugiej ligi, co było widać od pierwszych sekund spotkania. Już w pierwszej minucie wynik otworzył właśnie kapitan, dając kolegom z drużyny sygnał do ataku. Ci go posłuchali, a po dwóch ciekawych akcjach piłkę z bliskiej odległości do bramki skierował Marek Modrzejewski, ostatniego gola dorzucił Przemysław Konieczny, powracający na parkiet, po krótkiej przerwie spowodowanej chorobą. Na te trafienia gracze Pomarańczowych odpowiedzieli tylko raz, a strzelcem honorowego gola został Dominik Kukowski. MG’s Barber Shop cieszy się więc z drugiej wygranej, drugiej w takim samym stosunku, 20 grudnia bowiem Biali wygrali również 4:1, będąc wtedy lepszym od State Street Bank.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Mecz numer 2


JTI Polska Sp. z o. o. – Korporacja Budowlana DORACO    3:0 (2:0)


Mecz ten zadecydować miał o tym, która z ekip rozpocznie zmagania w drugiej lidze z trzema punktami. Dlatego też żadnej z ekip nie trzeba  było motywować. Pełną mobilizację widać było już długo przed meczem, a między innymi Maciej Sikorski stawił się w Ergo Arenie jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego spotkania dzisiejszego wieczora. Ekipa tego zawodnika musiała jednak radzić sobie bez drugiego najlepszego strzelca. Grzegorz Krygier nie pojawił się bowiem na parkiecie, przez co potencjał ofensywny KB DORACO nieco zmalał. Widać było to też podczas trwania spotkania, a przez 36 minut zawodnicy nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie Konrada Wilczyńskiego. Nie pomogła nawet dwuminutowa gra w przewadze, po żółtej kartce dla Sebastiana Towarka. Najwięcej pod bramką popularnego „Kojota” działo się około 30 minuty, gdy to tego bramkarza ratował słupek. JTI wykazało się w tym meczu większym obyciem z halą, spokojem w grze i wyrafinowaniem, a bramki, które zdobyli Paweł Kozioł i Patryk Soboń zapewniły im trzy punkty na starcie zmagań drugiej ligi. Gracze ci dobrze rozpoczynają więc zmagania na tym szczeblu. Powtórzenie wyniku sprzed roku i mistrzostwo środkowej z lig jest cały czas do osiągnięcia.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 


Mecz numer 3

 

Hanza Lider Gdańsk– Avides Sharks     6:0 (2:0)

Ostatni komplet punktów obie ekipy zdobyły w starciu ze Stegną Forest. Niebiescy pokonali tę ekipę 17 grudnia 8:2, za to Biali dwa dni później wygrali minimalnie 8:7. Od tego czasu drużyny te systematycznie traciły punkty, przegrywając ostanie spotkania z Filtrami Liqui Moly Gdańsk. Przed rozpoczęciem meczu Sebastian Karwowski odebrał nagrodę za najlepszą paradę zeszłego tygodnia, a jego kolega po fachu, Igor Demko powrócił do bramki „ Rekinów” po nieobecności w ostatnim meczu, gdzie to zastępować go musiał Michał Ciesielski. Nagrodzony bramkarz nie miał dziś zbyt wielu okazji do zaprezentowania swoich umiejętności, gdyż gracze Białych rzadko zagrażali strzeżonej prze niego bramce nie potrafiąc znaleźć sposobu na pokonanie młodego bramkarza Hanzy Lider. Jego koledzy z pola okazali się bardziej skuteczni, zdobywając sześć bramek, z czego po dwie zdobyli Gustaw Ohler i Karol Nadratowski, młodszy brat kapitana drużyny- Kamila. Starszy z rodu odzyskał po tym meczu humor, utracony po ostatniej, bolesnej porażce z Filtrami. Jego podpieczeni zrehabilitowali się za tamtą klęskę, pozostając tym samym cały czas z szansami na awans do najwyższej z lig. Avides Sharks lądują w trzeciej lidze, gdzie do kolejnych spotkań przystąpią bez punktów.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 


Mecz numer 4


FC BiałoAzzurri – State Street Bank     7:4 (3:1)

 

Niezależnie od wyniku dzisiejszego spotkania, los obu ekip był już znany przed meczem. Włosi będą rozgrywać kolejne spotkania w drugiej, a  „Bankowcy” w trzeciej z lig. Mecz ten jednak musiał się odbyć i mimo niewielkiego znaczenia w kontekście dalszej rywalizacji obfitował on w wiele emocji. Constantino Giacobbe tak samo jak w poprzednim spotkaniu popisał się hat-trickiem, do którego dorzucił dwie asysty. Dorobek strzelecki uzupełnili Gabriele Spineli i Davide Simone. Gole drugiego z graczy były jego debiutanckimi w rozgrywkach Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL. Po drugiej ze stron autorem dwóch trafień został Andrzej Kiszka, dla którego z kolei były to debiutanckie trafienia, ale podczas trwania obecnego sezonu. Przed porażką zawodników State Street Bank nie uchronił Mateusz Papliński zastępujący w bramce Macieja Oczkowskiego. Tym samym „Bankowcy” odnoszą piątą porażkę w piątym starciu i w przyszłym tygodniu dostaną szansę na poprawę tej sytuacji. Rywalizować będą oni razem z drużynami z miejsc numer 5 i 6 z poszczególnych grup. Włosi dopisują komplet punktów i po wytłumaczeniu im zasad rozgrywek na następnym etapie, przystępują oni do niego w pełnej mobilizacji. Zawodników Niebieskich oglądać będziemy w drugiej lidze, gdzie przepisane zostaną im trzy „oczka” ze starcia z MG’s Barber Shop.

pozdrawiamy

zespół PL3 R-GOL

 

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci komfortu przeglądania oraz podniesienia jakości oferowanych treści. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony, wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Po zapoznaniu się z informacją kliknij znaczek "X" w celu zamknięcia okna. Polityka Plików Cookies