Ponad 100 ekip już zapunktowało!

Wtorkowy wieczór przyniósł ze sobą kilka naprawdę interesujących rozstrzygnięć... Grono niepokonanych wskutek porażki z FC RedTube opuścić musiał State Street Bank, za to pierwszy w sezonie punkt wpłynął na konto Pomorskiej Izby Adwokackiej oraz FC Bombardierów. DCT Gdańsk zwycięskim krokiem minął półmetek Jesieni 2018, Alexander Mann Solutions zachował czyste konto, zaś MOVINN podniósł się po trzech z rzędu niepowodzeniach.

 


Liczba dnia:


102
– dzisiejsze rozstrzygnięcia sprawiły, że na placu boju maju już 102 zespoły z minimum jednym oczkiem na koncie


 

Mecz numer 1


MacGregor – Kobrzy Jad Gniewu      1:5 (1:3)


W zeszłym tygodniu MacGregor poniósł pierwszą w swojej historii porażkę, za to Kobrzy Jad Gniewu świętował ostatnio premierową wygraną. Po poprzednich występach konkurentom towarzyszyły więc różne odczucia, za to po dzisiejszym spotkaniu optymizm dopisywał Żółtym, świętującym po raz drugi z rzędu. Zaliczyli znakomite wejście w mecz, co bez wątpienia zaważyło na końcowym rozstrzygnięciu. Na czoło zawodów wysunęli się bowiem już w czwartej minucie, kiedy dobrej sytuacji nie zaprzepaścił Mateusz Czapko i niemal błyskawicznie odskoczyli, kiedy ponownie precyzją wykazał się ich czołowy snajper. Na tym nie poprzestali i w 11. minucie na liście strzelców zameldował się też Adam Mańkowski, który jednak częściej spełniał się tego wieczoru jako asystent, i dopiero parę chwil później ze skuteczną odpowiedzią popędzili rywale. Futbolówkę w kierunku Marcina Suszka kopnął bowiem Sławomir Mielewczyk, umożliwiając koledze zanotowanie premierowego trafienia w karierze i zarazem zmniejszenie straty zespołu. Dwubramkowa różnica na początku drugiej odsłony zamieniła się w trzybramkową zaliczkę Żółtych, kiedy pierwszego gola od czasu pojawienia się na ligowym podwórku zdobył Michał Garzombke, z kolei na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego ta wartość dodatkowo wzrosła. Hat-tricka uzbierał wtedy Mateusz Czapko, a na dalszym etapie zawodów piłka w sieci już nie wylądowała. Dość pewnie wygrywa zatem Kobrzy Jad Gniewu, który zrównał się z MacGregorem pod względem zgromadzonego dorobku i awansował na szóste miejsce.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Mecz numer 2


Pomorska Izba Adwokacka – FC Bombardierzy     2:2 (1:1)


Stawką konfrontacji pomiędzy Pomorską Izbą Adwokacką i FC Bombardierami było przełamanie. Adwokaci dotychczas cztery razy opuszczali murawę z pustymi rękoma, za to Czarni dwa razy schodzili z boiska pokonani. Dziś natomiast obaj przeciwnicy plac gry opuścili solidarnie z jednym punktem. Dla Bomb to pierwsze od 477 dni oczko wywalczone na boiskach Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL i zarazem pierwszy od 684 dni remis, choć o taki rezultat zabiegać musiały do samego końca... Lepiej wystartowali bowiem Zieloni, którzy w tym meczu dwukrotnie obejmowali prowadzenie. Przewagę uzyskali jeszcze zanim minęło 180 sekund gry, gdy piłkę w siatce umieścił Dawid Fiedorowicz, lecz po upływie pięciu minut stratę zniwelował Kamil Kapitański, odnotowujący premierowe trafienie w barwach Bomb. Następnie przez dłuższy czas futbolówka nie potrafiła odnaleźć drogi do bramki, ale ponownie pomógł jej w tym Dawid Fiedorowicz, który na kilkanaście minut przed zakończeniem zawodów powtórnie przechylił szalę na stronę Adwokatów. Wydawało się, że sięgną po pełną pulę, bardzo bliscy byli rozstrzygnięcia tej batalii z pozytywnym dla siebie skutkiem, ale przeciwnicy walczyli do ostatniego gwizdka, a ich upór zaprocentował, kiedy niemalże przysłowiowym rzutem na taśmę wynik wyrównał Marek Wawrzyniak. Taki rezultat sprawił, że Pomorska Izba Adwokacka oraz FC Bombardierzy zostali zespołami numer 101 i 102, które Jesienią 2018 zapunktowały.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Mecz numer 3


Illuminati – Szopa600        2:6 (1:3)


Illuminati w poprzednim meczu w końcu zagrał na miarę oczekiwań, ale i to nie wystarczyło, by zgarnąć historyczne punkty na trzecim szczeblu. Szopa600 natomiast niespodziewanie poniosła pierwszą w sezonie porażkę, więc kosztem będącego w dużo mniej korzystnym położeniu beniaminka starała się powrócić na zwycięskie tory. Cel osiągnęła druga z wymienionych drużyn, świętująca jednocześnie 40. w swojej historii wygraną. Wynik otworzył w dziewiątej minucie Daniel Łastówka, lecz kilka chwil później nadeszła odpowiedź ze strony beniaminka i wyrównujące trafienie autorstwa Jacka Szczerbickiego. Niemal natychmiastowo prowadzenie dla lidera III ligi grupy „C” odzyskał jednak Łukasz Nowosielski, a rezultat tej partii niedługo potem ustalił Paweł Jeliński. Od kiedy Szopa600 ponownie znalazła się na czele zawodów, nie pozwoliła się już dogonić... W 30. minucie stan meczu podwyższył niezwykle dziś skuteczny Daniel Łastówka i choć sekundy później różnicę do dwóch bramek zredukował Miłosz Borkowski, to kolejne udane ataki w wykonaniu Czarnych przesądziły o ich zwycięstwie. Na niecały kwadrans przed końcem futbolówkę między słupki skierował Michał Burny, dla którego to premierowy gol Jesienią 2018, a dzieła dopełnił ten, który wszystko rozpoczął, czyli Daniel Łastówka, kompletujący na finiszu spotkania hat-tricka. Szopa600 szybko podniosła się po niedawnym potknięciu i nadal bardzo mocno zabiega o powrót na zaplecze, z kolei Illuminati przegrywa po raz czwarty, pozostając jedynym w tym gronie zespołem bez punktów.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Mecz numer 4


Drużyna A – DCT Gdańsk      2:7 (1:4)


Drużyna A w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL debiutowała Wiosną 2018 i już wtedy miała okazję zmierzyć się z DCT Gdańsk, z którym wygrała minimalnie. Dzisiaj liczyła więc na powtórkę sprzed 20 tygodni, by móc świętować historyczny triumf w rozgrywkach drugiego poziomu, ale konkurent na powtórkę z maja nie pozwolił, dzięki czemu przerwał pasmo niepowodzeń. Biali nie potrzebowali wiele czasu, aby uzyskać dość sporą przewagę, a prowadzenie już w czwartej minucie zapewnił im Jakub Piotrowski. Śladami kolegi kilkadziesiąt sekund później podążył Kuba Czachorowski, podwyższając w ten sposób rezultat, a niedługo potem swoją sytuację na gola zamienił również Adam Giec. Biali świetnie zatem wystartowali i było to kluczowe dla losów widowiska. Pod koniec pierwszej partii wartość na ich koncie ponownie wzrosła, ale wtedy błyskawiczną odpowiedź dali konkurenci, a bramkę na 1:3 zdobył Mateusz Zabłocki. W ciągu paru chwil od wznowienia gry różnicę czterech trafień przywrócił jednak Adrian Urbański i choć na niespełna 10 minut przed ostatnim gwizdkiem znów piłka wylądowała w sieci za sprawą Mateusza Zabłockiego, to Drużyna A biegu wydarzeń nie zmieniła, gdyż finisz należał do rywali. Sukces Białych przypieczętowali Michał Szulta i Piotr Liedtke, więc DCT Gdańsk cieszyć się mógł z pierwszej od blisko miesiąca wygranej. Co więcej, jako pierwszy w grupie „B” zaplecza elity minął półmetek Jesieni 2018 i uczynił to zwycięskim krokiem.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Mecz numer 5


Atena S.A. – Alexander Mann Solutions       0:11 (0:7)


Atena S.A. niedawno doczekała się przełomowej wygranej, podnosząc się po czterech z rzędu niepowodzeniach. Dziś kosztem sklasyfikowanego wyżej Alexander Mann Solutions chciała pójść za ciosem i uzupełnić dorobek o kolejny triumf, ale dobrze dysponowany rywal do realizacji takiego scenariusza nie dopuścił. Alexander Mann Solutions zachwycił skutecznością, przy okazji po raz pierwszy w historii swoich występów na otwartych obiektach zachowując czyste konto. To wielkie osiągnięcie, a tak okazałym zwycięstwem pachniało już do przerwy. Marsz ku trzem oczkom po upływie zaledwie kilkudziesięciu sekund od premierowego gwizdka zainicjował Mateusz Czecholiński, a niedługo potem ścieżką przez niego wytyczoną podążył Maciej Wyborski, również meldując się na liście strzelców. Wartość na koncie zespołu systematycznie rosła, a najczęściej podbijał ją wspomniany Mateusz Czecholiński. Jeśli dalej będzie z taką częstotliwością ładował bramki, to wkrótce pobije osobisty rekord z Wiosny 2017, gdy łącznie zanotował 35 trafień. W tej części swoją szansę wykorzystał także Marcin Galuhn, a rezultat pierwszej odsłony ustalił Maciej Wyborski. Podczas drugiej połowy futbolówka lądowała w sieci rzadziej, ale nadal kierowali ją tam jedynie zawodnicy Alexander Mann Solutions. Tuż po zmianie stron podwyższył Mateusz Kucharski, w 32. minucie znów dokonał tego Mateusz Czecholiński, na niecały kwadrans przed końcem na 0:10 trafił kompletujący hat-tricka Maciej Wyborski, zaś dzieła dopełnił Marcin Galuhn. Z takimi możliwościami Alexander Mann Solutions śmiało może walczyć o awans.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Mecz numer 6


State Street Bank – FC RedTube     3:6 (1:3)


Niepokonany do tej pory State Street Bank podejmował dzisiaj FC RedTube. Bankowcy nigdy wcześniej nie ukończyli sezonu bez porażki na koncie i nie dokonają tego również Jesienią 2018, ponieważ rezultat starcia z FC RedTube przekreślił szanse na realizację takiego scenariusza. Ponieśli pierwszą w trakcie bieżącej edycji porażkę i opuścili krąg niezwyciężonych, który zawęził się do 18 drużyn. Tak niespodziewanym rozstrzygnięciem zapachniało jeszcze przed przerwą. FC RedTube na czoło zawodów wysunął się w 11. minucie dzięki trafieniu Marcina Kudenia i po upływie kolejnych ośmiu minut, gdy piłkę między słupkami umieścił Michał Olszewski, dodatkowo konkurentowi odskoczył. Tuż przed zakończeniem tej partii byliśmy świadkami skutecznych zagrań z obu stron, gdyż dla Niebieskich ponownie strzelił Marcin Kudeń, zaś wśród Bankowców swoją okazję wykorzystał Grzegorz Wiczyński. Ten sam zawodnik w 31. minucie doprowadził do sytuacji kontaktowej, więc Bankowcy bliscy byli dogonienia rywali. Niebiescy jednakże doścignąć się nie pozwolili, a gdy na finiszu futbolówkę do sieci posyłali Adam Żygowski i Marek Kapusto, udało im się dystans nad Błękitnymi pogłębić. Ostatnie cztery minuty zaowocowały natomiast golem Mateusza Światłowskiego dla State Street Banku oraz trafieniem Sławomira Kamińskiego dla weterana rozgrywek, który na minutę przed gwizdkiem arbitra przypieczętował triumf zespołu. FC RedTube zaskakuje, po raz czwarty w sezonie zamykając mecz z „6” z przodu, co trzeci raz dało tej ekipie komplet oczek.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Mecz numer 7


Vectra S.A. - ROL.KO      5:1 (2:1)


Dotychczas ROL.KO na murawie meldowało się czterokrotnie, za każdym razem goszcząc na innym obiekcie. Pomarańczowi triumfowali wcześniej na AWFiS oraz Ogniwie, a dzisiaj ponownie zawitali do Sopotu, by rozegrać spotkanie z Vectrą S.A. Tym razem miejscowa murawa nie okazała się jednak ich sprzymierzeńcem, gdyż dla Niebieskich sposobu nie znaleźli. Po pierwszej odsłonie różnica między konkurentami była jednak minimalna, więc o niczym nie przesądzała. Dla Niebieskich dwukrotnie trafiał ich najlepszy snajper Łukasz Borkowski, z kolei Pomarańczowi skuteczny atak podjęli w 14. minucie spotkanie, a podanie od Roberta Jaworskiego na gola zamienił Damian Łupiński. W drugiej połowie również padły trzy bramki, ale ich autorami byli jedynie zawodnicy Vectry S.A. Na niecały kwadrans przed ostatnim gwizdkiem arbitra piłka znalazła ujście w sieci po strzale Macieja Godlewskiego, zaś sekundy później znów o swoich niemałych umiejętnościach przypomniał kompletujący hat-tricka Łukasz Borkowski. Sytuacja Niebieskich stała się zatem dużo bardziej komfortowa, wobec czego na finiszu mogli z większym spokojem kontrolować przebieg zawodów, pilnując, by ich przewaga nie stopniała. Udało im się nawet przewagę powiększyć, gdy w 47. minucie premierowe w tej edycji trafienie zanotował Kevin Stenzel, jednocześnie pieczętując zwycięstwo swojej ekipy. Vectra S.A. wygrywaj po raz drugi w październiku i wskakuje na 10. miejsce, zaś ROL.KO nadal przeplata dobre wyniki ze słabszymi i sklasyfikowane jest minimalnie niżej od przeciwnika.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Mecz numer 8


Seaonics – MOVINN       0:7 (0:3)


Zarówno Seaonics jak i MOVINN do wtorkowej batalii przystępowali po trzech z rzędu porażkach. Przeciwnicy zyskali zatem doskonałą szansę, aby się przełamać, a nadarzającą się możliwość wykorzystał drugi z nich, odnosząc najwyższe jak dotąd zwycięstwo i zarazem po raz pierwszy od momentu pojawienia się w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL zachowując czyste konto. MOVINN świetnie wszedł w mecz, gdyż już w szóstej minucie rezultat otworzył premierowym golem w karierze Kamil Eldugai, a kilkadziesiąt sekund później podwyższył Łukasz Stabulaniec. Nie był to jednak koniec skutecznych ataków w wydaniu zespołu, gdyż na krótko przed przerwą futbolówkę w siatce umieścił Rafał Welenc, za to chwilę po przerwie dokonał tej sztuki również Paweł Witkowski, pozwalając w ten sposób drużynie rozpocząć drugą połowę równie udanie jak poprzednią część. Biali radzili sobie naprawdę dobrze, ale pewne prowadzenie nie ostudziło ich zapędów. Szukali kolejnych szans, stwarzali następne sytuacje, a podejmowane przez nich działania zaowocowały jeszcze trzema trafieniami. Hat-tricka uzbierał Łukasz Stabulaniec, czego dokonał po raz pierwszy od czasu wejścia na ligowe podwórko, z kolei wygraną na dwie minuty przed końcem przypieczętował Kamil Eldugai. MOVINN uzupełnia swój dorobek o trzeci triumf i wskakuje na podium, zaś Seaonics o przełamanie powalczy w najbliższy poniedziałek.


 

pozdrawiamy

zespół PL3 R-GOL

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci komfortu przeglądania oraz podniesienia jakości oferowanych treści. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony, wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Po zapoznaniu się z informacją kliknij znaczek "X" w celu zamknięcia okna. Polityka Plików Cookies