Poznajmy się czyli przedstawienie nowych drużyn

Jak co sezon tak i Wiosną 2018 będziemy mieli możliwość poznać kilkanaście nowych zespołów. Wśród nich są takie, składające się w zdecydowanej większości z debiutujących na naszym podwórku zawodników, ale są również drużyny, o których sile stanowić będą gracze zaprawieni w ligowych bojach. Oto krótkie przedstawienie tegorocznych debiutantów.



Thomas Group


Thomas Group to jedyny spośród kilkunastu nowych zespołów, który Wiosną 2018 zasili szeregi drugoligowców. Można zatem przypuszczać, że w jego szeregach drzemie olbrzymia moc, a potwierdzeniem tego jest chęć wywalczenia awansu do elity. Drużyna przypomina interesującą mieszankę, a jej właścicielem jest Artur Thomas, co także wyjaśnia pochodzenie nazwy tego teamu. W kadrze Thomas Group jest jedynie dwóch graczy bez ligowej przeszłości, a pozostali mają za sobą krótsze bądź dłuższe epizody w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL. O sile drużyny stanowić mogą Rafał Jakimowicz, Karol Rybiałek czy Michał Księżny, czyli tercet, który grał w Ego Club Sopot oraz ProStore, z którym Wiosną 2017 sięgnął po brąz. Wówczas dla ProStore bramki zdobywał także Rafał Brud, który przez trzy lata był wierny barwom tej ekipy i też stał się częścią tamtego sukcesu. Bogatym doświadczeniem może pochwalić się będący przez wiele sezonów jednym z kluczowych ogniw ESSAV-u Adrian Dałek. Jest także Dawid Raczkowski, mający na koncie występy w RWS-ie Gdańsk oraz MountainDew, a wymienieni gracze to nawet nie połowa kadry Thomas Group. Będzie zatem ciekawie i niewątpliwie ten zespół może stać się czarnym koniem w swojej grupie.



Decathlon Przymorze


Ciekawe, czy następny z nowych teamów, jakim jest Decathlon Przymorze, za cel postawi sobie awans na wyższy poziom. Na zapleczu elity występuje bowiem Decathlon Kartuska, więc być może tegoroczny debiutant będzie dążył do zgarnięcia przepustki, by móc w ten sposób w kolejnym sezonie rozegrać derbowy pojedynek z tym właśnie przeciwnikiem. Na razie jednak trudno wyrokować, na co stać będzie ekipę z Przymorza. Kadra drużyny liczy co prawda aż 13 zawodników, ale tylko jeden z nich dał się już poznać fanom Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL. Mowa o Marcinie Uberze, który Zimą 2016/2017 bronił barw Płotexu Meble i zdobył wówczas trzy bramki. Na otwartych obiektach jednakże nie rywalizował, więc tak jak pozostali jego koledzy z Decathlonu Przymorze wkrótce będzie stawiał pierwsze kroki na trawiastej nawierzchni. Zespół jest więc obecnie wielką niewiadomą, ale wraz z każdym kolejnym spotkaniem będziemy coraz więcej dowiadywać się o możliwościach tkwiących w jego szeregach.



Dream Team


Dream Team to tak naprawdę powrót do Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL po kilkumiesięcznej nieobecności. Wiosną 2017 występował bowiem pod szyldem For Fun, a teraz powraca pod zmienioną nazwą, z nieco przemeblowanym składem, lecz z tym samym kapitanem, którego funkcję pełnić będzie jeden z arbitrów na naszym podwórku czyli Cezary Dzięgielewski. Kadra drużyny na chwilę obecną jest dość wąska, ale jej atutem niewątpliwie będzie niska średnia wieku. Młode ekipy udowadniały już, że potrafią przebojem iść przez rozgrywki i Dream Team ma szanse podążyć ich śladami, sprawiając po drodze wiele niespodzianek w III lidze grupie „A”. Czterech zawodników występowało rok temu w szeregach For Fun, zaś dwóch: Jakub Floriański oraz Daniel Kaczerski, ma za sobą występy w barwach innych teamów. Pozostali gracze to całkiem nowe twarze, nieznane jeszcze trójmiejskiej widowni, więc warto o nich wspomnieć, bo być może któryś z nich zostanie objawieniem Wiosny 2018. Są to Przemysław Kaczmarczyk, Marek Czarnecki, Patryk Niżygorocki oraz Kacper Lichołat, którzy dopiero będą stawiać pierwsze kroki na naszych obiektach. Doświadczenia zatem dużego Dream Team nie posiada, ale wolą walki i młodzieńczym polotem te niedostatki może nadrobić.



FC Concretes


Kolejnym nowym zespołem, który rywalizować będzie w III lidze grupie „A”, jest FC Concretes. Można przypuszczać, że jego siłą będą metryczki poszczególnych zawodników, ponieważ większość graczy jest w kwiecie piłkarskiego wieku. Najmłodsze ogniwo tego teamu ma 23 lata, a najstarsze – 31. Wielkie są zatem szanse, że forma wielu z nich osiągnie w najbliższym czasie apogeum. W kadrze tej ekipy znajdziemy też dobrze znanego nam obcokrajowca, a jest nim Portugalczyk Gonzalo Lopes, który świetnie radzi sobie między słupkami. To właśnie on znajduje się na drugim biegunie pod względem wieku, ale wiadomo przecież, że bramkarz im starszy tym lepszy. Skład FC Concretes tworzy ponadto sześciu całkiem nowych w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL zawodników, a trzech innych ma za sobą jeden sezon w naszych rozgrywkach. Nieco większym doświadczeniem dysponują natomiast powracający do gry po trzech latach przerwy Mateusz Gielniak oraz Krzysztof Nowakowski, który zdobywał bramki w barwach Wściekłych Psów oraz Grupy Lotos. Skład nie jest więc całkiem anonimowy, ale zapewne w trakcie pierwszych meczów stawiać będzie nacisk na zgranie i oswojenie się z boiskowymi realiami.



Pomorska Izba Adwokacka


Stawkę nowych ekip, które los przydzielił do III ligi grupy „A”, uzupełnia Pomorska Izba Adwokacka. Jak sama nazwa wskazuje, drużyna składa się z adwokatów. Dwóch z nich mieliśmy już możliwość oglądać kiedyś w akcji, a ten duet tworzą Dawid Fiedorowicz, który Wiosną 2012 bronił barw Wolters Kluwer Polska, a także Michał Radziejewski, który od Jesieni 2012 do Jesieni 2013 reprezentował kolejno Prywaciarzy, Maras Usługi Transportowe i Albicelestes. Obaj zawodnicy powracają zatem do rywalizacji po bardzo długiej przerwie, zaś pozostali gracze to nowe twarze w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL. W przypadku Pomorskiej Izby Adwokackiej potrzebny będzie więc czas na zgranie, ale pomimo niewielkiego doświadczenia na pewno zespół dawać będzie z siebie wszystko już od inauguracji sezonu. Niewątpliwie szczególna mobilizacja w jego szeregach zapanuje przed prawniczymi derbami, czyli starciem z Okręgową Izbą Radców Prawnych Gdańsk, z którą zawodnicy Pomorskiej Izby Adwokackiej chcieli być w grupie. Ciekawe natomiast czy Adwokaci, jak na przedstawicieli tej profesji przystało, stawiać będą na obronę i z bronienia dostępu do własnej bramki uczynią swój atut?



Deportivo la Orunia


W III lidze grupie „B” występować będzie Deportivo la Orunia, czyli klub sportowy z Oruni. Można się zatem domyślać, w której z gdańskich dzielnic zawodnicy tej ekipy stawiali pierwsze piłkarskie kroki, a następnie szlifowali swoje umiejętności. Kadra zespołu na razie nie jest obszerna, ale nie liczy się przecież ilość, a podejście i chęć czerpania radości z przebywania na boisku. W składzie dostrzec możemy dwie twarze znane już w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL, a są to Mateusz Tamiła i jego imiennik Woźniak, których oprócz imienia łączy również fakt spędzenia trzech sezonów w barwach Wyspanych. Pozostałych graczy nie mieliśmy jeszcze możliwości oglądać na murawie ale wkrótce to się zmieni i dadzą poznać się fanom rozgrywek. Atutem zespołu może być życiowe doświadczenie. Średnia wieku do najniższych bowiem nie należy i oscyluje w okolicach 33 lat. Być może zatem przełoży się to na boiskowe cwaniactwo, które pozwala niskim nakładem sił uzyskać zadowalające efekty.



KS Czubki


Gdyby Sportowe Świry Gdańsk nie trafiły Wiosną 2018 na zaplecze elity, to na trzecim szczeblu moglibyśmy być świadkami naprawdę interesującego starcia. To właśnie w trzecioligowej grupie „B” występować będzie bowiem KS Czubki, czyli jeden z nowych zespołów na mapie Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL, którego nazwa sugeruje boiskowe wariactwo. Być może jednak to mylny trop, a jedynym motywem wyboru takiej właśnie nazwy być może jest nawiązanie do nazwiska kapitana czyli Rafała Czuby. Przeniósł się on nad polskie morze z Warszawy i w Trójmieście mieszka od kilku miesięcy. Stworzył ten team, zaś pomysłodawcą projektu był Tomasz Żuchowski, który wiele sezonów biegał w koszulce ASTE Kohorty. Z innych znanych nam zawodników barw KS Czubki bronić będą też Grzegorz Górski z La Furia Roja i jego klubowi koledzy: Paweł Seroka, Łukasz Oklak oraz Adam Dzięciołkiewicz. KS Czubki to zatem ekipa będąca mieszanką doświadczenia i debiutanckiej fantazji, gdyż reszta graczy jeszcze się trójmiejskiej widowni nie prezentowała. Jednak sam fakt, że w KS Czubki występować będą aż czterej przedstawiciele dawnej ekipy Wściekłych Byków już brzmi ciekawie. Ponadto, zespół rozegrał już swój pierwszy oficjalny sparing z Victusem Apartamenty Sopot, będący elementem pracy nad zgraniem, które doskonalone będzie też w trakcie sezonu.



SKORMET – Działkowicze Siedlce


Udział SKORMET-u – Działkowicze Siedlce w rozgrywkach Wiosny 2018 to tak naprawdę powrót tej ekipy do Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL po paru latach rozbratu z futbolem. Dotąd na naszym podwórku występowała tylko przez jeden sezon, a miało to miejsce Wiosną 2015. W porównaniu do tamtej edycji jej kadra uległa jednak sporym przeobrażeniom, ponieważ ze składu sprzed trzech lat pozostało jedynie czterech zawodników. Obecna drużyna powstała natomiast w oparciu o graczy, którzy opuścili szeregi InPost Wyspiarzy, czyli Aleksa Hillara, Dawida Sochalskiego oraz Radosława Bakulskiego. Cała trójka świetnie spisywała się ostatnio na hali, ale to nie jedyne pokłady doświadczenia w obozie SKORMET-u – Działkowicze Siedlce, ponieważ znajdziemy tu także innych graczy z ligową przeszłością. Należą do nich Bartosz Bemowski, Jędrzej Gumiński i Oskar Skorowski. Skład tworzą również Miłosz Przewodowski, poprzednio występujący w Jurkomie Chwaszczyno, pozyskany z Decathlonu Kartuska Dawid Łukasik oraz Cezary Boniewski, który jako jedyny grał dotychczas tylko w ekipie SKORMET – Działkowicze Siedlce i nie wiązał się z żadnym innym klubem. Kadrę uzupełnia jeszcze trzech debiutantów, ale biorąc pod uwagę historię pozostałych zawodników, zespół nie powinien mieć większych problemów ze zgraniem i od startu może włączyć się do walki o wysokie lokaty.



Wilmar KS-Łapino


W III lidze grupie „B” Wiosną 2018 występować będzie aż czterech debiutantów, a ostatnim z nich – przynajmniej pod względem kolejności alfabetycznej – jest Wilmar KS-Łapino. Na chwilę obecną kadra drużyny liczy nieco ponad 10 graczy, a większość z nich nie przekroczyło 30. roku życia, zaś średnia wieku oscyluje w granicach 27 lat. Wydaje się zatem, że kwestie kondycyjne nie powinny stanowić żadnego problemu, a to przy niezbyt obszernych zasobach kadrowych niewątpliwie ważna kwestia. W Wilmar KS-Łapino znajdziemy jedynie dwóch zawodników z przeszłością w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta R-GOL. Są nimi Bartosz Koszykowski, który sporo meczów rozegrał w barwach InCore, a także Damian Szyrowski, który odnotował epizod w Studiu S7. Ponadto, ciekawostką jest, że jest to drużyna rodzinna, ponieważ w dużej mierze tworzyć ją będą dwa klany: Jancenów oraz Miaskowskich. Można zatem przypuszczać, że poszczególne ogniwa tej układanki znają się bardzo dobrze, a to powinno korzystnie odbić się na postawie tej ekipy, skutkując boiskowym zrozumieniem. Dość młody skład i fakt, że zgranie ze względu na osobiste powiązania zawodników powinno pojawić się szybko, sugerują, że Wilmar KS-Łapino może w stawce namieszać.



ATP Gdańsk


ATP Gdańsk jest jednym z kilkunastu nowicjuszy, którzy Wiosną 2018 zawitali do Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL. Nazwa zespołu kojarzyć się może bardziej z tenisem, ale z tą dyscypliną do czynienia na pewno mieć nie będziemy. Nie będziemy więc oglądać forhendów czy bekhendów, za to loby czy uderzenia z woleja będą mile przez fanów rozgrywek widziane. Drużynę założył sędzia Mateusz Stępniak i stworzył ją w oparciu o bardzo młodych graczy, z których większość liczy sobie 20-21 wiosen. Jest to miks zawodników nowych, których nigdy dotąd w akcji nie mieliśmy okazji obserwować z tymi, którzy mogą pochwalić się już jakimś stażem na naszym podwórku. Debiutantów w składzie jest pięciu, a pozostali mają po kilka, kilkanaście występów na koncie. Jedno spotkanie w barwach Alternatywy ALL4SEO rozegrał Oskar Włodarczyk, a dla tego samego zespołu dwa razy zagrał Krzysztof Rynkus. Również w Alternatywie ALL4SEO oglądać mogliśmy Pawła Klechowicza, a także Mateusza Stępniaka, dysponującego w tym gronie największym doświadczeniem - spędził trzy sezony w tym klubie, zaś Jesienią 2017 bronił barw Reprezentacji PL3. Po paru latach rozłąki z boiskową rzeczywistością do rywalizacji powraca Ashot Tarverdyan, który Jesienią 2014 biegał w koszulce Gangu Lambady. Zestawienie zawodników przedstawia się zatem ciekawie, dlatego liczymy, że równie interesujące będą pojedynki z udziałem ATP Gdańsk.



Drużyna A


Słysząc hasło „Drużyna A”, od razu na myśl przychodzi popularny za oceanem w latach 80. serial sensacyjno-komediowy. W najbliższym czasie Drużynę A będziemy natomiast oglądać na boisku, bo właśnie zespół pod takim szyldem założył znany na naszym podwórku sędzia Adrian Rybowicz. Można się zastanawiać, czy spotkania z udziałem tej ekipy będą bardziej przypominać sensacyjne widowiska, pełne zwrotów akcji, nieoczekiwanych sytuacji i nieszablonowych zagrań, czy raczej będzie przeważał w nich akcent komediowy, a zawodnicy nastawią się na zabawę i czerpanie radości z przebywania na murawie bez względu na wyniki. W składzie oprócz wspomnianego Adriana Rybowicza znajdziemy również innego arbitra, a jest nim Mateusz Gajewski, który dopiero zacznie stawiać pierwsze kroki w rozgrywkach. Poza wymienioną dwójką kadrę tworzą również zawodnicy z bogatą ligową przeszłością, którzy większą część swojej kariery bronili barw Freestyle Team/terapia-mowy.pl bądź RKS CHUWDU. Są to Oskar Wójcik, któremu poczucia humoru odmówić nie można, Rafał Nieśmiała, Wojciech Litwiński i Artur Kowalczyk, który nie ma problemów ze zdobywaniem bramek, ale też często służy kolegom celnym podaniem. Wydaje się zatem, że Drużyna A choć jest nowym punktem na mapie zmagań, powinna bez kłopotu odnaleźć się w naszych realiach, dlatego będziemy śledzić te 13 odcinków premierowego sezonu jej obecności na ligowym gruncie.



Manage


Manage to 11. team spośród nowych drużyn, które Wiosną 2018 zasilą szeregi Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL. Manage na razie stanowi dla nas dużą zagadkę. Jego kadra jest dość młoda, ale jednocześnie bardzo wąska. Skład liczy bowiem ośmiu zawodników i tylko jednego z nich mieliśmy okazję oglądać kiedyś w akcji. Tym „rodzynkiem” jest Artur Węsierski, który Wiosną 2014 występował w Teamie Currenda, strzelając wówczas jednego gola i odnotowując trzy asysty. Doświadczenia zatem wielkiego w szeregach tej ekipy nie ma, dlatego na pewno potrzebować będzie ona trochę czasu na zgranie. Wąska kadra ma jednak tę przewagę, że tak niewielką grupą łatwiej będzie zarządzać niż w sytuacji, gdyby skład był bardzo szeroki i każdy chciałby wnieść swoje pomysły dotyczące funkcjonowania drużyny. Manage szybko powinien więc zaadaptować się do nowych realiów i kto wie, być może z boiskową rzeczywistością oswoi się błyskawicznie i będzie kandydował do miana objawienia rozgrywek. Nie jest wykluczone, że tak właśnie będzie, bo nieraz byliśmy przecież świadkami, jak niedysponujące dużym doświadczeniem zespoły z powodzeniem rywalizowały na naszym podwórku

pozdrawiamy
zespół PL3

Komentarze 

 
+1 #1 Manageplayer_2 2018-03-12 15:28
byłem raz świadkiem sparingu drużyny z ligi z częścią zawodników zespołu Manage na jakimś orliku we wrzeszczu, chyba jesienią - chłopaki są dość zgrani, nie zostawili suchej nitki na ligowcach, trzeba będzie uważać
Cytować
 
Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci komfortu przeglądania oraz podniesienia jakości oferowanych treści. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony, wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Po zapoznaniu się z informacją kliknij znaczek "X" w celu zamknięcia okna. Polityka Plików Cookies