Udany finisz Gangsterów i Jurkomu

We wtorek z rozgrywkami halowymi pożegnały się kolejne cztery drużyny... Na zakończenie zmagań drugoligowców Gang Lambady wygrał z NRF-em, zaś w przedostatnim w sezonie meczu trzeciego szczebla Jurkom Chwaszczyno okazał się lepszy od GCE.

 


Liczba dnia:


145
– broniący barw Gangu Lambady Kacper Wojciechowski jako 145. zawodnik w historii Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL dzięki dwóm zdobytym we wtorek bramkom zgromadził trzycyfrowy dorobek strzelecki

 


Mecz numer 1


NRF – Gang Lambady      1:5 (0:1)


Zarówno NRF jak i Gang Lambady mogli rzutem na taśmę poprawić nieco swoje położenie w drugoligowej tabeli. Na szali pojedynku z ich udziałem leżał zatem nie tylko miły akcent na finiszu zmagań, ale też szansa na awans w zestawieniu. Tę możliwość wykorzystali Gangsterzy, którzy tak jak 377 dni wcześniej na przeciwnika sposób znaleźli, choć tym razem wypracowali minimalnie większą przewagę. Na gola otwierającego wynik czekaliśmy nieco ponad kwadrans, a jego autorem został Piotr Nowosielski, który dał kolegom sygnał do ataku. Na początku drugiej partii pozostali gracze w pasiastych koszulkach wzięli z niego przykład i najpierw piłka zatrzepotała w sieci po strzale Bartosza Gronowskiego, a następnie na przestrzeni kilkudziesięciu sekund dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Kacper Wojciechowski, czym przeskoczył barierę 100 zdobytych w karierze bramek. Dystans między konkurentami wyraźnie się pogłębił, ale w 30. minucie stratę nieco zmniejszył Patryk Wanijas, który długo leczył kontuzję i na parkiecie pojawił się po raz pierwszy od inauguracji tej odsłony rozgrywek. Odpowiedź Gangu Lambady była jednak natychmiastowa. Gangsterzy zareagowali szybko, a ich przewagę odbudował Mateusz Pańko, jednocześnie pieczętując tę wygraną. W poczuciu dobrze wykonanej pracy mogli więc udać się na oglądanie meczu madryckiego Realu w Lidze Mistrzów, na który bardzo się spieszyli. Gang Lambady zwyciężył pewnie, choć mógł nawet uzyskać bardziej okazały rezultat, ale nie wykorzystał chwili gry w przewadze, gdy żółty kartonik za zagranie piłki ręką poza polem karnym obejrzał golkiper Oskar Zalewski. Gang Lambady, ubiegłoroczny triumfator zmagań drugiego szczebla, tym razem z 13 punktami na koncie finiszuje na piątej pozycji. Szóste miejsce zajmuje z kolei NRF, który zgromadził identycznej wielkości dorobek, ale porażka w tym spotkaniu sprawiła, że ulokował się niżej.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Mecz numer 2


GCE – Jurkom Chwaszczyno        2:9 (0:5)


Piąty raz w historii Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL naprzeciwko siebie wybiegli GCE oraz Jurkom Chwaszczyno. Jednocześnie było to trzecie bezpośrednie starcie z ich udziałem w ramach rozgrywek toczących się pod dachem. Zimą 2012/2013 górą byli Zieloni, rok później po szalonym meczu triumfowali ówcześni wicemistrzowie Oranje i także dzisiaj lepiej spisali się Pomarańczowi, którzy tym samym mocnym akcentem zakończyli obecny sezon. O losach widowiska przesądzili praktycznie podczas pierwszej połowy. Zieloni dysponowali dziś zaledwie jednym zmiennikiem, a jako jedyny spotkanie na ławce rozpoczął Michał Bławat. Wąska kadra zapewne utrudniła im realizację zadania, a to wykorzystali konkurenci, którym prowadzenie już na starcie zapewnił Oskar Połeć. Niedługo potem rezultat podwyższył kapitan Artur Frankowski, a na finiszu tej partii przewaga zespołu dodatkowo wzrosła. Najpierw do siatki trafił Maciej Deliga, a potem jego śladami podążył Łukasz Dempc, który na boisku pojawił się po raz pierwszy w tej rundzie i zaliczył prawdziwe wejście smoka. Lekko spóźnił się bowiem na mecz, ale jak wszedł na parkiet, to pierwszy kontakt z piłką zamienił na gola zdobytego głową. Wynik tej części ustalił natomiast tuż przed przerwą Sebastian Przewodowski. Zieloni nie poddawali się jednak i podejmowali próby ataku, a swoje szanse wykorzystali zdobywający 50. w karierze bramkę Grzegorz Szymczewski oraz golkiper Dominik Dobrowolski, który z dystansu uderzył po długim słupku. Nie zmieniło to jednak przebiegu gry, bo cały czas na czele zawodów znajdował się przeciwnik. Jurkom Chwaszczyno różnicę nawet powiększył między inny za sprawą Mateusza Wojciechowskiego, który w ciekawy sposób posłał futbolówkę do siatki po krótkim słupku, a także pieczętującego zwycięstwo na kilka sekund przed końcową syreną Artura Frankowskiego. Jurkom Chwaszczyno dzięki znakomitej passie zapewnił sobie miejsce na podium III ligi i tylko od rozstrzygnięcia czwartkowej batalii z udziałem Studia S7 zależeć będzie, czy ulokuje się na pozycji wicelidera czy niżej. GCE natomiast jest obecnie trzecie i jeśli Studio S7 nie wygra, to zachowa tę lokatę.

 


pozdrawiamy

zespół PL3 R-GOL

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci komfortu przeglądania oraz podniesienia jakości oferowanych treści. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony, wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Po zapoznaniu się z informacją kliknij znaczek "X" w celu zamknięcia okna. Polityka Plików Cookies